Edition Records, 2017

Brytyjska wytwórnia Edition rozszerzyła ostatnio listę związanych z nią artystów o gitarzystę Roba Lulfa. Urodzony w Londynie muzyk to ubiegłoroczny laureat Nagrody im. Kenny’ego Wheelera, ufundowanej dla absolwentów Królewskiej Akademii Muzycznej wyróżniających się zarówno na polu wykonawczym jak i kompozytorskim.
Lufta mieli już okazję poznać także polscy jazzfani – zdobył on, bowiem III nagrodę tegorocznego Międzynarodowego Jazzowego Konkursu Gitarowego im. Jarka Śmietany. I nie są to wszystkie wyróżnienia, o jakich można by wspomnieć przy okazji przedstawiania brytyjskiego muzyka.
Debiutancka płyta Lufta, nagrana w kwintecie, zawiera dziewięć autorskich kompozycji gitarzysty i jeden utwór napisany przez niego wspólnie z dwoma kolegami tworzącymi sekcję rytmiczną zespołu: Tomem McCreedie i Corriem Dickiem. Skład kwintetu uzupełniają inne młode nadzieje brytyjskiego jazzu: saksofonista Joe Wright oraz grający na fortepianie, organach Hammonda i harmonium Joe Webb. W większości melodyjne żwawe utwory, prowadzone są na ogół – na równi – przez samego Lufta na przemian z grającym na tenorze Wrightem.
Ciekawie brzmią rockowe frazy w Beware skonfrontowane ze stricte jazzowym solo gitary. Przeplatanie się mocnych, quasi-rockowych warstw muzycznych z tymi bardziej stonowanymi pojawia się także w Dust Settles. Wśród kompozycji znajdziemy także nagrania spokojne, delikatne, rozgrywane momentami na wpół z ciszą. W krótkim Slow Potion Luft kapitalnie miksuje ścieżki gitary klasycznej i elektrycznej. Nastrojowy Blue, White and Dreaming objawia się z kolei duetem fortepianu i z lekka ambientowej gitary. Płytę zamyka trwający ponad osiem minut We Are All Slowly Leaving, zaczynający się długim wstępem gitary klasycznej przechodzącym w znacznie dynamiczniejszą saksofonową opowieść.
Riser jawi się, jako bardzo ciekawa, niejednorodna płyta, sięgająca po szeroki stylistyczny wachlarz inspiracji. To zdecydowanie ważny i mocny debiut.
