Wojciech Myrczek & Paweł Tomaszewski „Love revisited”

For Tune, 2014

For Tune lubi zaskakiwać słuchaczy. Taką niespodzianką jest nowa seria płytowa nazwana rubinową gdzie, jak zapowiadają sami wydawcy, „pojawiać się będą płyty z pięknie zaśpiewanymi piosenkami, w różnych stylach”. Trzeba przyznać, że już inaugurujący tytuł zawiesił poprzeczkę wysoko.  

Wojciech Myrczek to jedena z nadziei polskiej wokalistyki jazzowej, laureat nagród m.in. Montreux Jazz Voice Competition, Bielskiej Zadymki Jazzowej czy Międzynarodowych Spotkań Wokalistów Jazzowych w Zamościu. Paweł Tomaszewski poza liderowaniem własnemu tercetowi, współpracuje i współpracował z wieloma muzykami m.in. Adamem Bałdychem, Jarosławem Śmietaną, Grzegorzem Nagórskim czy Erykiem Kulmem. Ma także doświadczenie w pracy z wokalistami: Martą Król i Iwoną Kmiecik. Muzycy zdecydowali się nagrać znane standardy, niemal same hity jak „My one and only love”, „Unforgettable” czy „Nearness of you”.

Taki dobór materiału powoduje, że słuchacze chętnie sięgają nagrania. W końcu – parafrazując klasyka – najbardziej podobają nam się te utwory, które już znamy. Z drugiej strony niesie to jednak ze sobą pewne niebezpieczeństwo. Gdy interpretacje znacznie odbiegają od klasycznych, znanych wcześniej wersji, odbiorcy mogą się zrazić, mieć odczucie zniszczenia przez wykonawcę  któregoś z tak lubianych utworów. Przyznam się od razu, że i mnie się to zdarzyło i jest na tej płycie jedna piosenka, której mimo usilnych prób, nie polubiłem.

Za to pozostałe dziewięć jest znakomitych. Myrczkowi i Tomaszewskiemu udało się znaleźć złoty środek pomiędzy zachowaniem tego co najlepsze w oryginalnych wersjach, a odciśnięciem własnego, niepowtarzalnego piętna, nawet jeśli miało by to być dodanie jedynie drobnego smaczku do znanej już potrawy. Znakomicie brzmi „Little sunflower” gdzie spokojną balladę porusza nieoczekiwane przyspieszenie fortepianu i wokaliza Wojciecha Myrczka.

Rewelacyjny jest pomysł na „My romance” zagranym z fortepianem żeglującym momentami w stronę ragtime’u. Ciekawy z wielu powodów jest  „Freedom Jazz Dance” zaczynający się w konwencji zbliżonej do free, potem zgodnie z tytułem przywołujący jazzowy taniec, zaś zamiast sola eksponujący cytat z książki Włodzimierza Sedlaka, katolickiego duchownego i wybitnego naukowca, twórcy polskiej szkoły bioelektroniki i elektromagnetycznej teorii życia. Płytę kończy „All blues”, gdzie doszukać się możemy fascynacji wokalisty stylem Bobby’ego McFerrina.

Wojciech Myrczek jest wokalistą uniwersalnym, a ta płyta pokazuje szeroki wachlarz jego możliwości – śpiew, wokalizy czy skat. W każdej z form sprawdza się znakomicie. Paweł Tomaszewski umiejętnie dopełnia swojego kolegę nie będąc li tylko akompaniatorem. Obaj wyrażają się o sobie w samych superlatywach i wydaje się, że duet to zaiste idealnie dobrany. Czy czegoś mi na Love revisited brakowało ? Tak, małego drobiazgu: choćby jednej piosenki zaśpiewanej w ojczystym języku. Może doczekamy się „innego spojrzenia na miłość” po polsku ? Na razie trzeba jednak stwierdzić, że rubinowa seria zalśniła szlachetną barwą, a ja mam nadzieję, że kolejne kamienie z tej kolekcji będą równie cenne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s