Animal Music, 2021

Debiutancki album tria Treetop intryguje nietypowym składem instrumentalnym i zastanawiającym wyborem utworów. W trakcie słuchania płyty szybko chodzi się do wniosku, że muzykom udało się stworzyć propozycję bardzo oryginalną i stanowiącą kolejny argument zachęcający do sięgnięcia po ich nagrania.
Treetop tworzą mieszkający w Berlinie, czeski akordeonista Vojta Drnek, prażanin – puzonista Richard Šanda oraz słowacki kontrabasista Michal Šelep. Tak, to nie pomyłka: muzycy grają na takich właśnie instrumentach. Akordeon, puzon i kontrabas – takiego zestawienia nie da się określić inaczej niż niespotykanym.
Program płyty zawiera utwory, które muzycy grywali przez ostatnie trzy lata na koncertach. Większość z nich to oryginalne kompozycje Vojty Drnka i Richarda Šandy. Ale znalazły się również na albumie dzieła Edwarda Griega, Béli Bartóka, Charliego Hadena oraz czeska pieśń folkowa.
Eklektyczny repertuar wspierany jest równie urozmaiconą stylistyką poszczególnych utworów. Niektóre z aranżacji dają poszczególnym nagraniom nieoczekiwane oblicze. Najjaskrawiej widać to w griegowskim „Melodi” (wziętym z IV Księgi Utworów Lirycznych) czy też ludowym „Koulelo se, koulelo”, a także w finałowym „Silence” Hadena, który jest najdłuższym utworem na płycie.
Oczywiste wpływy jazzu, klasyki, folku, ale i musicalu oraz współczesnego musette często pojawiają się w zaskakujących momentach. Pięćdziesiąt minut muzyki mieni się najprzeróżniejszymi kolorami, oferując słuchaczowi ciekawy, pełen niespodzianek album.
