Roman Kołtoń „Zibi czyli Boniek”

Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2020

Nie jest Zbigniew Boniek osobą, którą łatwo polubić. Sam nie specjalnie za nim przepadam. Nie można jednak nie doceniać tego co – jako piłkarz i działacz – uczynił dla polskiego i światowego futbolu. I w związku z tym trudno przejść obojętnie wobec książki, której jest bohaterem.

Autor w posłowiu wspomina, że Boniek dość obojętnie odnosił się do powstania książki. Może być to prawdą, bowiem obserwując aktywność aktualnego Prezesa PZPN w mediach społecznościowych łatwo zauważyć, że opinię innych ma w … głębokim poważaniu. Na pewno jednak przyjaźń jaka łączy Kołtonia i Bońka (z którą autor się notabene nie kryje) sprawiła, że bohater biografii przynajmniej nie przeszkadzał w jej powstaniu, a owocem kilkuletniej pracy stała się potężna, osiemset stronicowa księga.

Ta przyjaźń, wbrew obawom nie zaszkodziła treści książki. „Zibi czyli Boniek” nie jest laurką, Kołtoń nie omija bowiem tematów dla Bońka niewygodnych i nie unika krytyki, kiedy uważa ją za potrzebną. Trzeba Romanowi Kołtoniowi oddać także szacunek za ogrom wykonanej pracy, a przede wszystkim za  dotarcie do tak wielu rozmówców, którzy z Bońkiem zetknęli się w trakcie jego kariery. To właśnie na ich głosach oparta jest w znacznym stopniu narracja.

Wypowiedzi samego Bońka jest w książce niewiele. Opowieść tworzą wspomnienia innych, poparte cytatami z mediów. Rozczarowanie może dopaść osoby oczekujące pikantnego tekstu. W osiemdziesięciu procentach książka jest kroniką sportowego życia Bońka. Kroniką zawierającą opisy i statystyczne szczegóły meczów, w których brał udział. Nie tylko istotnych, ale także tych mieszczących się na marginesach sportowej historii. Oczywiście gdzie jest to możliwe, Kołtoń ubarwia treść anegdotami, mało znanymi szczegółami, bogato zarysowanym tłem wydarzeń.

Opinie o „Zibi czyli Boniek” będą zapewne różnić się tak jak oceny postaci samego Bońka.  Ja osobiście książkę Romana Kołtonia oceniam wysoko. Podziw budzi szczegółowość i kompletność ujęcia tematu. Pozytywnie zaskakuje lekkość lektury – kilkaset stron „łyka się” niezwykle szybko. Spodobało mi się również usytuowanie się  autora raczej w roli moderatora niż komentatora forsującego swoje opinie i przemyślenia.  

Książka kompletna, atrakcyjna i rzetelna. Mocno polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s