Agencja Muzyczna Polskiego Radia, 2023

Improvision Quartet swoim debiutanckim albumem przebojem wkroczył na jazzową scenę, rozbijając bank w większości branżowych podsumowań. Na kolejną płyt e czekaliśmy 6 lat. Oczekiwanie nagrodzone zostało znakomitymi nagraniami.
Tematy do improwizacji zaczerpnęli tym razem muzycy z polskich utworów anonimowych powstałych w średniowieczu i renesansie. Spośród kilkuset zapisanych w znalezionych zbiorze utworów, muzycy wybrali siedem, które stały się zalążkiem własnych kompozycji – trzy podpisał Dominik Wania, jedną Szymon Klima, kolejną duet obu Panów, ostatnią Adam Kowalewski. W ostatnim z nagrań, które najbliższe jest oryginałowi, kwartet pozostawił w opisie Anonyma.
Jak wspomina we wprowadzającej nocie Szymon Klima, ostatecznie „na płycie trudno znaleźć choćby śladów tradycyjnego podejścia do wykonań muzyki dawnej”. Znajdziemy za to trzy kwadranse znakomitej improwizacji. Eksponującej nie tylko świetne zespołowe porozumienie, ale równie często podkreślającej indywidualną klasę każdego z muzyków.
Moim faworytem jest „Tadanda” – dość spokojna, stonowana, a przy tym błyszcząca od pomysłowości i dowcipu. Przepięknie wypada „Modlitwa” gdzie na pierwszy plan wybijają się fortepian i klarnet. Generalnie, „perełki” i „momenty” można odnaleźć w muzyce kwartetu co chwilę.
Powrót z klasą, miła niespodzianka wydawnicza na koniec roku i kolejny „game changer” w poukładanych już zestawieniach najlepszych płyt mijającego (2023) roku.

[…] Improvision Quartet „Anonym” – Polskie […]
PolubieniePolubienie