Jaeger Community Music, 2021

Jedną z zalet uczestniczenia w wydarzeniach w rodzaju targów jazzahead! jest możliwość odkrycia interesujących propozycji muzycznych, które w zalewie nowości wydawniczych z dużym prawdopodobieństwem umknęły by uwadze. Wśród rarytasów jakimi zaowocowała tegoroczna edycja bremeńskich targów znalazła się debiutancka płyta duńskiego pianisty Malthe Jepsena.
Muzyk zdecydował się na nagranie solowego albumu. Choć biorąc pod uwagę czas trwania Fluidity mówić tu powinniśmy o mini-albumie. Wprawdzie na płycie znajdziemy jedenaście utworów, ale całe wydawnictwa trwa tylko dwadzieścia sześć i pół minuty. Osiem z nagrań to miniatury, które nie przekraczają dwóch minut. Jednak zwięzłość artystycznej wypowiedzi nie stanowi powodu do niższego ocenienia płyty.
Malthe Jepsen dobrze wypada zarówno w krótkich jak i w dłuższych formach. Te pierwsze opiera na improwizacji. Nie stroni od preparowania instrumentu. W części nagrań gościnnie wziął udział Kasper Staub – na co dzień również pianista, tu występujący przede wszystkim w roli producenta – który efektami elektronicznymi wprowadził intrygujące przełamanie akustycznego brzmienia fortepianu. Ot chociażby w Prisms, który zaskakuje ambientową atmosferą.
Cała płyta jest jednak bardzo spójna. Niespełna pół godzinne spotkanie z Fluidity wycisza i uspokaja. Malthe Jepsen postawił na delikatność prezentacji, chociaż lekkość nie zaburza stylistycznego wyrafinowania. Dodatkową ciekawostkę stanowi wizualna strona wydawnictwa. Malthe Jepsen jest niewidomy. Do współpracy w przygotowaniu okładki zaprosił Iris Bakker, która stworzyła obraz zdobiący front płyty w technice zwanej blind drawing. Zakłada ona że rysujący widzi odwzorowywany obraz, jednak tworząc nie patrzy na kartkę na której rysuje – co w zamierzony sposób koresponduje z niepełnosprawnością Artysty.
Fluidity i samego Malthe Jepsena warto posłuchać. Sądzę też że nie zaszkodzi zapisać sobie to nazwisko gdzieś w pamięci, a konto przyszłych projektów, na które mam nadzieję nie będziemy długo czekać.

Recenzja premierowo opublikowana w magazynie JazzPRESS
