Verena Kessler „Duchy z miasteczka Demmin”

Książkowe Klimaty / Art Rage, 2022

Wiosną roku 1945, w obawie przed zbliżającą się sowiecką Armią Czerwoną, blisko tysiąc mieszkańców niemieckiego miasteczka Demmin popełniło zbiorowe samobójstwo. Książka Vereny Kessler opowiada wprawdzie o czym innym, ale owe tytułowe duchy są w niej obecne, będąc pretekstem do stworzenia całej historii oraz jej spoiwem.

„Duchy z miasteczka Demmin” opowiedziane są z dwóch perspektyw: wchodzenia w życie (dorosłe, „prawdziwe”) i odchodzenia z niego. Przeszłość ciąży nad historiami obu głównych bohaterek książki.  Przeszłość naznaczona odejściami i radzeniem sobie z nimi.  Przeszłość, która niezauważalnie, acz mocno wpływa na codzienne sprawy.

Ciekawie poprowadzone są wątki postaci, które nazwać możemy drugoplanowymi. A każdy najmniejszy nawet element tej powieści ma swój sens i znaczenie.  Największą zaletą książki, jest jednak to, że wszystkie te kwestie pojawiają się jakby mimowolnie, w sposób oczywisty. „Duchy z miasteczka Demmin” są historią o zwykłych ludziach i ich zwykłym życiu. Oczywiście nie wolnym od problemów, a nawet traum – ale z nimi mierzyć musimy się przecież niemal wszyscy.

To wszystko zdaje się niemal banalne. Jednak ta prosta, stosunkowo krótka książka, przykuwa czytelnika do siebie. To wielka sztuka umieć uchwycić cudzą zwyczajność tak, by chciało by się o niej czytać i poznawać ją.  A „Duchów z miasteczka Demmin” nie sposób odłożyć  bez doczytania ich do samego końca.

Znakomita książka. Zaskoczy Was na pewno.  PS – autorką bardzo dobrego przekładu jest Małgorzata Gralińska.

Reklama

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s