Oleś Brothers & Dominik Strycharski „Koptycus”

Audio Cave, 2022

Od wydawnictw firmowanych zarówno przez Braci Olesiów jak i przez Dominika Strycharskiego zawsze oczekiwać można oryginalności i niezwykłości. Nie inaczej jest w przypadku najnowszego projektu, w którym skrzyżowały się drogi całej trójki.

You can read this review in english here: https://jazzsuite.wordpress.com/2022/04/13/oles-brothers-dominik-strycharski-koptycus/

Oleś Brothers od pewnego znajdują się pod skrzydłami wytwórni Audio Cave (w moim przekonaniu obecnie najciekawszego i najlepszego polskiego labelu jazzowego / okołojazzowego). Dominik Strycharski w ubiegłym roku również pojawił się w katalogu krakowskiego wydawnictwa z wysoko ocenioną „Symfonią Fabryki Ursus”. Wspólne przedsięwzięcie Olesiów i Strycharskiego wzięło się z zamówienia Festiwalu Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju, a pomysłodawcą jego realizacji był Miron Zaifert – kurator wspomnianej imprezy. W roku 2018 podczas festiwalowego koncertu miała miejsce premiera tego programu.

Artystyczno-kulturowe podróże pojawiały się już w karierze tak Braci jak i Dominika Strycharskiego.  „Koptycus” to jeszcze jeden krok w takim właśnie kierunku. Inspiracją dla stworzenia muzyki i punktem odniesienia dla niej stała się muzyka Koptów – jednej z najstarszych społeczności chrześcijańskich na świecie.  Społeczność koptyjska zamieszkuje przede wszystkim tereny Egiptu, ale także Erytrei i Etiopii. Życie na uboczu, w izolacji, dało asumpt do stworzenia własnego muzycznego języka, w którym odnajdziemy akcenty greckie, żydowskie i muzułmańskie.

Trio Oleś / Oleś / Strycharski stworzyło na tej bazie historię opowiedzianą współczesnym językiem muzycznym. Klimat nagrań robi ogromne wrażenie. Mogę sobie tylko wyobrazić jak wielką siłę ma w odsłonie koncertowej. Nie należy jednak umniejszać wartości studyjnej odsłony projektu. Trzy kwadranse muzyki snują opowieść medytacyjną, pełną zadumy, niekiedy wręcz z lekka ponurą. Nie znajdziemy tu (poza dwom krótszymi fragmentami) śpiewnej, nieco radośniejszej melodyjności. Trzy równoprawne, równomiernie brzmiące głosy dzielą się żalem, smutkiem, niepewnością.

Szczerze prorocza (patrząc z perspektywy dzisiejszej rzeczywistości) i znakomita płyta.

Album dostępny jest tutaj: https://olebrothers.bandcamp.com/

Reklama

3 comments

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s