Jarek Szubrycht „Życie, bierz mnie”

Wydawnictwo Literackie, 2021

Nieco ponad rok temu światło dzienne ujrzała pierwsza biograficzna książka poświęcona postaci Andrzeja Zauchy.  Serca bicie nie było jednak udaną publikacją. Natomiast najnowsze dzieło Jarka Szubrychta, można już nazwać – powtarzając reklamowy slogan wydawcy – biografią kompletną.

Obie książki łączy sporo podobieństw, przede wszystkim w obu opowieść oparta na wspomnieniach osób trzecich, jednak  Życie, bierz mnie serwuje czytelnikowi zdecydowanie pełniejszy obraz Zauchy, nie tylko dzięki dwukrotnie większej objętości. W książce Szubrychta znajdziemy o wiele więcej informacji poświęconych dziecięcym i młodzieńczym latom bohatera biografii. Rozmawiał autor ze znacznie szerszym gronem osób, a dzięki temu cała narracja jest lepiej zbalansowana.  W charakterze dygresji dodam, że warto porównać sobie indeksy osobowe w obu książkach – takie zestawienie wypada niezwykle intrygująco.

Zdecydowanie bogatszy jest materiał fotograficzny.  Uniknął również Szubrycht „niezdrowej” fascynacji śmiercią Zauchy i postacią jego zabójcy, która momentami czyniła lekturę poprzedniej biografii z lekka nieznośną. Za to przy okazji historii Zauchy czytelnik ma też możliwość spojrzenia kątem oka na ówczesną krakowską bohemę. Wreszcie należy wspomnieć, o edytorskiej stronie tego wydawnictwa, które przyciąga samym wyglądem – za okładkę i layout odpowiadał Macio Moretti.

Już czysto subiektywną kwestią jest fakt, że książkę Szubrychta – nie tylko z przyczyn wymienionych powyżej – czytało mi się dużo lepiej. Po Życie, bierz mnie bez dwóch zdań trzeba sięgnąć. To ważna i cenna pozycja dla każdego interesującego się historią rodzimego show businessu.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s