Krzysztof Mordyński „Sny o Warszawie”

Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2021

„Warszawa nie została odbudowana” – takim dość szokującym zdaniem rozpoczyna swoją książkę o powojennych wizjach wskrzeszenia stolicy Polski, Krzysztof Mordyński. Sama książka nie jest jednak tak kontrowersyjna, a zaskakujące otwarcie traktować należy jako intrygującą, intelektualną prowokację.

Już na wstępie autor zastrzega się, że celem publikacji nie jest wikłanie się w  ideologiczne spory. Chociaż tych akurat nigdy w dyskusji o odbudowie Warszawy po zniszczeniach II wojny światowej nie brakowało.  „Sny o Warszawie” nie są również kroniką odbudowy. Krzysztof Mordyński zajął się natomiast przedstawieniem wizji jakie przyświecały procesowi przywrócenia miasta do życia.  Wizji, w szerokim rozumienia tego słowa, architektonicznych i urbanistycznych.

Oczywiście polityka i idea w tamtych czasach musiała wpływać na proponowane i prezentowane koncepcje.  Czasem ważyła na ostatecznych decyzjach.  Plany musiały brać pod uwagę takie właśnie uwarunkowania. Ale wszystko tworzyło się i ścierało najpierw w środowisku fachowców ze wspomnianych wcześniej dziedzin. Cztery części książki pokazują różnorakie postrzegania przyszłej Warszawy. W każdym z nich inny jest – mniej lub bardziej umowny – priorytet, przewodnia myśl. Nowe, odrodzone miasto które ma być marzeniem, maszyną, więzią społeczną, kompozycją.

Krzysztof Mordyński prowadzi narrację w sposób wyważony, skupiający się fachowej stronie prowadzonego wówczas dyskursu.  Spory architektoniczno-urbanistyczne nie były jak dotąd główną perspektywą wydawnictw omawiających historię odbudowy Warszawy. „Sny o Warszawie” czyta się z przyjemnością, także dzięki temu, że książka koncentruje się na rzetelnej relacji, bezstronnym przedstawieniu ścierających się ze sobą poglądów. To wzorcowy historyczny wywód. Jego treść ciekawie uzupełniają, fotografie, rysunki i plany – chociaż niewielki format publikacji, zabiera nieco radości z ich studiowania. Książkę ocenić należy jednak wysoko i zdecydowanie warto po nią sięgnąć.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s