Veronica Swift “This Bitter Earth”

Mack Avenue Records, 2021

Veronica Swift pierwszą swoją płytę nagrała mając zaledwie dziewięć lat. W roku 2015 zdobyła drugie miejsce w Thelonious Monk Jazz Vocal Competition (za inną wokalną znakomitością Jazzmeią Horn). W roku 2019 zadebiutowała pod szyldem Mack Avenue Records.

W roku 2021 wokalistka powraca z nowym materiałem nagranym dla tej samej wytwórni. W sesji nagraniowej towarzyszyli jej muzycy znani już częściowo z poprzedniego albumu „Confessions”: nagrywający również dla Mack Avenue  pianista Emmet Cohen, basista Yasushi Nakamura oraz perkusista Bryan Carter. Gościnnie na płycie wystąpili jeszcze: kwartet smyczkowy, dwa chóry, saksofonista i flecista Aaron Johnson oraz gitarzysta Armand Hirsch.

Ulubionym repertuarem wokalistki są klasyki z lat 1920-30, chętnie sięga także po inne utwory z  Wielkiego Śpiewnika Amerykańskiego. Ale lubi również muzykę popularną i operę, a echa tych fascynacji znaleźć można w nagraniach na “This Bitter Earth”. Płyta rozpoczyna się zaśpiewanym w duecie z fortepianem przepięknym utworem, który dał tytuł całemu albumowi. Kameralne wykonanie powraca w “He Hit Me (And It Felt Like a Kiss)” gdzie wokalistce towarzyszy tylko gitara akustyczna oraz w genialnym wstępie do „Trust In Me” gdzie głos spotyka się z fletem basowym.

„The Man I Love” pokazuje fantastyczne wokalne możliwości artystki. Ale Veronica Swift dobierając repertuar starała się poza prezentacją swej niewątpliwej klasy, zwrócić również uwagę na ważne problemy społeczne, znajdując w utworach sprzed dziesięcioleci odniesienia do seksizmu (“How Lovely to Be a Woman”), przemocy domowej (“He Hit Me”), rasizmu i ksenofobii  (“You’ve Got to Be Carefully Taught”), ale i fake newsów (“The Sports Page”).  

Całe wydawnictwo zamyka „Sing” gdzie w finale pojawiają się wspominane już chóry – co ciekawe są to zespoły szkolne! – Stone Robinson Elementary School Choir oraz Walton Middle School Girls Choir. Po przesłuchaniu całości nasuwa się jedna oczywista konkluzja: Veronica Swift to jeden z najznakomitszych obecnie głosów w jazzie.  Świetne dopasowanie całego zespołu, znakomite aranżacje i wreszcie rewelacyjna wręcz artystyczna prezencja oraz technika wokalistki wręcz powalają na kolana.  A cały album jest po prostu zachwycający.   

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s