JAZZOWE REKOMENDACJE: Joe Chambers “Samba de Maracatu”

Blue Note Records, 2021

Multi-instrumentalista, kompozytor, aranżer Joe Chambers powraca jako lider z nowym albumem wydanym przez Blue Note Records. Wytwórnię z której historią jest mocno związany, przede wszystkim jako  muzyk sesyjny.

W latach 1960 Chambers wziął udział w sesjcahc nagraniowych kliku znaczących albumów wydanych przez Blue Note.  Posłuchać go możemy między innymi na wydawnictwach firmowanych przez Wayne’a Shortera (“Adam’s Apple” I “Etcetera”), Bobby’ego Hutchersona (“Components” oraz „Happenings”), Freddiego Hubbarda („Breaking Point”), Joego Hendersona )”Mode for Joe”), Sama Riversa („Contours”), Andrew Hilla („Andrew!!!”) czy też  Donalda Byrda („Fancy Free”).   

OUR RECOMMENDATION IN ENGLISH IS HERE: https://bit.ly/3qXh9f0

“Samba de Maracatu” wzięła swój tytuł od brazylijskiej formy muzycznej, związanej z regionem Bahia. Znajdziemy tu podobne klimaty muzyczne co na poprzednim albumie Chambersa „Landscapes”.  Utwory nagrane zostały w triu z udziałem pianisty Brada Merritta i basisty Steve’a Hainesa. Sam Chambers zagrał na perkusji, wibrafonie oraz różnorakich instrumentach perkusyjnych, w tym brazylijskich surdo, repinique, shakere i quica. W poszczególnych nagraniach można usłyszeć ścieżki tych instrumentów nałożone na siebie.

Gościnnie w nagraniach wzięła udział dwójka wokalistów. Stephanie Jordan zaśpiewała w “Never Let Me Go”. Niezwykle udanie i oryginalnie w „New York State of Mind Rain” zaprezentował się raper MC Parrain. Utwór jest zaskakującym połączeniem hiphopowego „N.Y. State of Mind” z repertuaru rapera Nasa oraz chambersowskiego „Mind Rain”. Na płycie znalazło się również miejsce dla jazzowych klasyków: „You and the Night and the Music”,„Ecaroh” Horace’a Silvera oraz zamykającego płytę „Rio” Wayne’a Shortera.

Pomimo licznych nawiązań do regionu i kultury “Samba de Maracatu” nie jest albumem z jazzem a’la Brazylia. Stricte jazzowy idiom – bez geograficznych przyporządkowani – jest tu zdecydowanie na pierwszym miejscu.  Powrót Joego Chambersa pod flagę Blue Note wypadł bardzo interesująco i jest dowodem na pełnię artystycznych sił jazzowego weterana.

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s