Jill Lepore „My, naród. Nowa historia Stanów Zjednoczonych”

Wydawnictwo Poznańskie, 2020

Amerykańska  historyczka i publicystka, wykładowczyni Uniwersytetu Harvarda, laureatka American History Book Prize, Jill Lepore w swojej najnowszej książce przedstawia historię Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej w nowatorskim, intrygującym i niezwykle ciekawym ujęciu.

Książkę podzieliła autorka na cztery części, które mają odzwierciedlać kolejne etapy tworzenia się państwa i narodu amerykańskiego. Czytelnika zaskakuje Jill Lepore już od samego początku, rozpoczynając narrację od roku 1492.  Od narodzin Idei – tak notabene zatytułowana jest część pierwsza książki.  Publikacja kończy się na roku 2016 i objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa.

„My naród” koncentruje się   na politycznej historii Stanów Zjednoczonych. Bardzo obszernie opisuje autorka kwestie legislacyjne i wyborcze. Znakomicie śledzi się przy tym zmiany jakie zachodziły w tych obszarach. Stosunkowo często poświęca Jill Lepore wagę kwestii mediów – szczególnie, choć nie tylko, w części opisującej lata 1946-2016. Kapitalnie odnotowując niuanse na styku tych dwóch światów – tu świetnym przykładem może być opisanie negocjacji sztabów wyborczych przed telewizyjną debatą Nixon vs. Kennedy.  

Jill Lepore opowiada jednak przede wszystkim – to deklaracja samej autorki z epilogu książki – o równości, suwerenności i zgodzie. Fundamentach na jakich oparła się Ameryka. O tym jak faktycznie wyglądała realizacja praw obywatelskich i jak zmieniało się ich rozumienie. Kraj lubiący przedstawiać się jak kolebka demokracji i równouprawnienia, miał przecież i nadal ma w tych zakresach sporo do nadrobienia.

Nie ma w „My naród” ogromu dat i szczegółowych opisów „wielkich” wydarzeń: wojen czy też  bitew. Te najbardziej znane w dotychczasowym nurcie pisania o historii, autorka niekiedy jedynie zaznacza.   Kluczowe w opowieści Jill Lepore jest to co dzieje wokół nich i z ich powodu. Paradoksalnie dopiero takie podejście pozwala zobaczyć pełnię obrazu pokazywanego wycinka dziejów.

„My naród” można rzeczywiście nazwać NOWĄ historią Stanów Zjednoczonych. Opowiedzianą nowoczesnym atrakcyjnym językiem, liczącą ponad 700 stron (bez przypisów i indeksów!) książkę, nie tyle czyta się co wręcz pochłania. Wzorcowa literatura historyczna. Kolejną świetna pozycja w na „amerykańskiej” półce Wydawnictwa Poznańskiego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s