Adam Leszczyński „Ludowa historia Polski”

Wydawnictwo W.A.B., 2020

Piastowie, Jagiellonowie, wolna elekcja, zabory, powstania, wojny, PRL, II i III Rzeczpospolita. Czy tak – jak to jest przedstawiane w szkołach i na uczelniach – rzeczywiście wygląda schemat historii naszego kraju?  Adam Leszczyński pokazuje, że dla większości polskiego społeczeństwa „kamienie milowe” dziejów nie koniecznie wyglądały w ten sposób.

Oficjalnym „prostowaczom” historii chyba nie chodziło o takie odkłamanie dziejów ojczystych. I można domniemywać, że chór krytykantów ze wszystkich stron zgodnie uderzy, łącząc się w dezaprobacie ponad dzielącymi ich na co dzień ideologicznymi podziałami. Adam Leszczyński— historyk, socjolog, dziennikarz – niewątpliwie włożył swoją publikacją przysłowiowy kij w mrowisko.

„Historia wyzysku i oporu. Mitologia panowania” – taki jest podtytuł tej książki. I znakomicie opisuje on to co zostało zawarte na niemal sześciuset stronach historycznego wywodu. Jak wspomina sam autor, wojny i powstania schodzą tutaj na drugi plan. Kapitalnie wprowadzają w książkę dwa zaczynające ją podrozdziały. Pierwszy, prezentujący szokujący spojrzenie polskiego osiemnastowiecznego szlachcica (dodam osoby wykształconej i rzekomo światłej) na poddaństwo i niewolnictwo oraz drugi będący odautorską deklaracją dotyczącą historiozoficznej wizji przedstawionej w książce. Świetnym uzupełnieniem tego manifestu jest kończący książkę obszerny esej metodologiczny.

Zaskoczenia zaczynają się już od zapoznania się ze spisem treści. Wymownymi tytułami podrozdziałów i fascynującym podziałem na okresy historyczne. To nie jest historia jaką znamy ze szkolnych przekazów.  Adam Leszczyński pokazuje jak wiele istotnych historycznych informacji umykało nam, a może po prostu nigdy nie było odbiorcom prezentowanych. Bardzo szybko można dojść do wniosku, że perspektywa z jakiej jest opowiedziana, tycząca się znaczącej większości społeczeństwa, może okazać się właściwszą od powszechnie dominującej. Można oczywiście dyskutować z takim przedstawieniem historii i wywodzonymi z niego wnioskami. Można się z nimi nie zgadzać (byle merytorycznie!). Jednak trzeba przyznać, że  dawno nikt nie wprowadził w przedmiot rodzimej historii takiego ożywienia.

„Ludowa historia Polski” jest jedną z najważniejszych książek jakie ukazały się w tym roku. Może nawet najważniejsza. Stanowi rzeczywiście nowe spojrzenie na nasze dzieje i kapitalny przyczynek do dyskusji, czasem o tematach bardzo aktualnych i bieżących. Mam nadzieję, że ta publikacja na trwale zagości w – nie tylko historycznym – dyskursie o Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s