Tomasz Chyła Quintet „Live at Polish Radio 3”

Polskie Radio, 2019

Drugi album zespołu Tomasza Chyły zatytułowany „Circlesongs” zasłużenie zebrał uznanie krytyki i uplasował się wysoko w podsumowaniach roku 2018. Elementem promocji nowego i co zgodnie podkreślano zaskakującego (acz w pozytywnym sensie) materiału były koncerty.

Występ na radiowej scenie Polskiego Radia w siedzibie Trójki został zarejestrowany i niespełna rok po płycie studyjnej, udostępniony słuchaczom w formie cyfrowej.

Może to właśnie brak fizycznego nośnika sprawił, że koncertowa odsłona Circlesongs przeszła nieco bez echa. Dodam, że całkowicie niesłusznie. Biję się przy tym także we własne piersi, bowiem w wydawniczym szaleństwie końca roku „Live at Polish Radio 3” zwyczajnie zagubiła  mi się pośród innych tytułów. Jednakże niewątpliwa wysoka jakość albumu powoduje, że warto do niego powrócić i zwrócić na niego baczniejszą uwagę.

Nie będę tutaj powtarzał peanów, które towarzyszyły wspomnianej na początku „Circlesongs”. Zdumiewająca wolta jaka dokonała się w stosunku do debiutanckiej płyty oraz niesamowita dojrzałość materiału – te elementy nie zmieniły się ani na jotę. To dalej niezwykle mocna strona całości. Koncertowa wersja nie jest jednak „odegraniem” tego co działo się w studiu. Sam charakter tej muzyki takową sytuacje wyklucza.

„Circlesongs” zostały wyimprowizowane w studiu. „Live at Polish Radio 3” bazując na tych samych pomysłach zabiera nas jednak w nieco inną podróż. Wyprawę do równoległego świata. Z pozoru identycznego, w którym jednak przy dokładnym przyjrzeniu się dostrzegamy odrębności. Muzyczna narracja płynnie przechodzi pomiędzy kolejnymi tytułowymi kręgami, w których znajdziemy delikatność, zadumę, niepokój, rozpierającą energię. Melodię i dynamiczne free. Jedynym prawdziwym odstępstwem od pierwowzoru jest finałowy „You Who Wrong”, którego na studyjnej płycie zabrakło.

Jazz dla mnie osobiście najlepiej, najpełniej prezentuje się właśnie w wersji koncertowej. „Live at Polish Radio 3” to najlepszy przykład na potwierdzenie tej tezy.  „Circlesongs” miało miejsce na jazzowym podium. Koncertowa płyta uniosła kwintet Tomasza Chyły ponad nie. Ku Olimpowi.

Recenzja premierowo opublikowana wcześniej na polish-jazz.blogspot.com: http://polish-jazz.blogspot.com/2020/06/tomasz-chya-quintet-live-at-polish.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s