JAZZOWE REKOMENDACJE: Spirabassi “Improkofiev”

Jazzmax, 2020

Pod tajemniczą nazwą Spirabassi, kryje się zespół prowadzony przez dwóch znakomitych muzyków: francuskiego saksofonistę Stéphane’a Spirę, oraz urodzonego we Włoszech, a mieszkającego od lat w Paryżu pianistę Giovanniego Mirabassiego.

Obaj muzycy nagrywali  już wspólnie, jednak poprzedni ich album ukazał się ponad dziesięć lat temu. Przez niemal dekadę Spira mieszkał w Nowym Jorku, ale po powrocie do Francji szybko odnowił udaną współpracę sprzed lat. “Improkofiev” – bo tak zatytułowana jest ich najnowsza płyta – nagrany został z udziałem basisty Steve’a Wooda oraz perkusisty Donalda Kontomanou. Niemały wpływ Giovanniego Mirabassiego na brzmienie kwartetu, a także wzgląd na wspólną muzyczną historię obu muzyków, spowodował, że płyta – podobnie do nagrań w roku 2009 – ukazała się pod szyldem Spirabassi.

Na album składa się siedem utworów. Dwie kompozycje Spiry, „Lawns” Carli Bley, „Gymnopedie n°1” Erika Satiego  oraz trzyczęściowa, tytułowa  suita „Improkofiev”, oparta na wyjątkach z „Koncertu skrzypcowego  n°1” Sergiusza Prokofiewa. Tak mocna reprezentacja prekursorów muzycznej awangardy może być nieco myląca. Potwierdza wprawdzie umiłowanie przez Spirę twórczości współczesnych klasyków, ale nie warunkuje stylistyki samego albumu.

Spira – uznawany za niezłego specjalistę od reinterpretacji klasyki – dokonał dość znacznych transformacji prokofiewowskiego oryginału. Do efektu jego działań nie należy jednak podchodzić z dystansem, słuchacze otrzymali bowiem w efekcie czterdzieści dwie minuty dobrego mainstreamowego jazzu, z mocnym wyeksponowaniem saksofonu oraz fortepianu.  Solidnej, fajnej i wartej polecenia muzyki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s