Yumi Ito „Stardust Crystals”

Unit Records, 2020

Yumi Ito jest jedną z absolwentek pierwszego rocznika programu Focusyear, prowadzonego przez Akademię Muzyczną w Bazylei. Miałem już okazję na różnych forach komplementować kilka projektów uczestników tego przedsięwzięcia: ot choćby duetowe występy bohaterki niniejszego tekstu z Szymonem Miką, który również brał udział w inauguracyjnej edycji programu.

OUR RECOMMENDATION IN ENGLISH IS HERE: https://bit.ly/3ht3I2m

Dzisiaj jednak pełnia uwagi skupi się na Yumi Ito, i jej płycie „Stardust Crystals”. Znajdziemy na niej osiem kompozycji napisanych i zaaranżowanych przez samą liderkę. W sesji nagraniowej wzięła udział aż jedenastka muzyków. Niewątpliwie sam wybór instrumentów jakie zaangażowane zostały w proces tworzenia, wzbudzić musi zainteresowanie: smyczki, harfa, array mbira – już to bez dwóch zdań zwiastuje oryginalność całości.

Pochwały „Stardust Crystals” nie zakończą się jednak wyłącznie na powyższych ciekawostkach. Finalnie liczy się przecież bowiem ich wykorzystanie. A śmiało można powiedzieć, że efekt tego jest znakomity. Oczywiście pierwszeństwo ma tutaj kapitalny wokal Yumi Ito, która znakomicie operuje zarówno tradycyjnym śpiewem jak i scatem, sprawnie przeskakując pomiędzy oboma technikami. Ale także niuanse drugiego planu wielokrotnie wzbudzają entuzjazm słuchacza.

Już w rozpoczynającym album utworze tytułowym spokojny śpiew skontrowany został nieco dynamiczniejszą wokalizą.  Znalazły się na płycie również bardziej piosenkowe kompozycje, z zapadającym w pamięć motywem jak „Little Things” czy „What Seems To Be” – ta druga z ciekawymi fragmentami a capella. Przepiękne jest delikatne, balladowe „Old Redwood Tree” z ciekawą partią saksofonu, przełamane wprowadzającym nastrój lekkiego niepokoju solem instrumentów smyczkowych. Za to finałowy „Spaziergangin Prag” zaskakuje otwartą formą i finałem rozpoczynającym się w pastiszowo-operowej konwencji, a kończącym freejazowo.    

W tym wszystkim dużo jest miejsca dla zaproszonych na płytę muzyków, Yumi Ito potrafi cofnąć się z pierwszego planu, ot chociażby jak w „Ballad For The Unknown” gdzie subtelna wokaliza pojawia się dopiero w samej końcówce nagrania. A instrumentaliści w pełni owa swobodę wykorzystali. W zasadzie nie wymienienie któregokolwiek z muzyków było by rażącą niesprawiedliwością: Maria Tantanozi – flet, Sam Barnett – saksofon altowy, Enrique Oliver – saksofon tenorowy, klarnet basowy, Victor Darmon – skrzypce, Hugo Van Rechem – altówka, Jo Flüeler – wiolonczela, Esther Sévérac – harfa, Izabella Effenberg – wibrafon, array mbira, krotale, Kuba Dworak – kontrabas oraz Phelan Burgoyne – perkusja. Pochwały należą się wszystkim. Wniosek z tego może być tylko jeden: „Stardust Crystals” będzie jednym z najciekawszych tytułów roku 2020. Przekonajcie się o tym sami.

AKTUALIZACJA: ze względu na zawirowania związane z COVID-19 premiera albumu została przełożona na 22/11/2020

Nasze teksty o Yumi Ito:

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s