Marta Kisiel „Płacz”

Wydawnictwo Uroboros, 2020

Często zazdroszczę pisarzom wyobraźni. Umiejętności która pozwala chociażby tchnąć życie w historie zdawało by się kompletnie wyeksploatowane, przedstawione już czytelnikom we wszelkich możliwych odcieniach. Wykreowania opowieści wydobywającej na powierzchnię kolejną, nieznaną i fascynującą warstwę.

Tak właśnie jest z „Płacz” Marty Kisiel. Trzecią częścią losów bohaterów znanych z książek „Nomen Omen” oraz „Toń”. Książką, w której motywem przewodnim są wojenne i powojenne tajemnice Gór Sowich. Tajemnice w które autorka wplotła motywy swoich ponadnaturalnych światów, domykając wydarzenia z poprzedniego tomu.

Nie zabrakło jak zwykle smaczków w postaci dość specyficznych łacińskich sentencji jakimi raczy nas jedna z bohaterek czy też ukrytych cytatów z klasyki literatury. Czytajcie książki, będziecie mieli więcej zabawy zdaje się sugerować autorka, niewinnie wtrącając w narracje wyjątki chociażby z Astrid Lindgren.  

Nie będę się rozwodził nad fabułą powieści. Jest równie dobra, emocjonująca i wciągająca jak poprzednie części. Po prostu trzeba to przeczytać. Pozostaje tylko pytanie czy „Płacz” rzeczywiście zamyka wrocławski cykl powieści Marty Kisiel? [uwaga!!! mini spoiler] Pojawiła się w książce pewna furtka, która może pozwolić autorce kontynuować opowieść, wikłając w nią kolejne pokolenia bohaterów. Mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s