Yuri Slezkine “Dom władzy”

PIW, 2019

Rosyjski historyk, rezydujący od lat po drugiej stronie Oceanu Atlantyckiego, Yuri Slezkine, stworzył monumentalną opowieść o początkach sowieckiego imperium. Oryginalną dzięki spojrzeniu na ów wycinek historii poprzez perspektywę szczególnego budynku i jego mieszkańców.

W roku 1931 w Moskwie zakończono budowę Domu Władzy, potężnego apartamentowca dla najwyższych urzędników nowej władzy. Rezydencji oferującej mieszkańcom możliwość korzystania między innymi z pralni, kawiarni, sali kinowej, teatru, biblioteki, pracowni malarskiej, stołówki, strzelnicy, sali gimnastycznej, kortu tenisowego oraz 600 osób obsługi. W 550 apartamentach (liczących od 2 do 6 pokoi) zakwaterowano 2655 osób. W latach stalinowskich czystek 800 spośród nich usunięto ze stanowisk i wyrzucono z mieszkań.

Slezkine bierze pod lupę osobiste i polityczne losy tych ludzi. Jego dzieło łączy w sobie trzy wątki. Pierwszy z nich jest – jak wspomina sam autor – rodzinną sagą mieszkańców Domy Władzy. Drugi odnosi się do wyznawanej przez nich idei. Wreszcie trzeci – dość niespodziewany – skupia się na literaturze, jaka towarzyszyła bohaterom eposu. Całość podzielona jest na trzy księgi o znamiennych tytułach. Pierwsza („W drodze”) opowiada o czasach młodości swoich bohaterów, emigracji, zesłaniach, wreszcie zwycięstwie i budowaniu nowego porządku. Druga („W domu”) skupia się na budowie i funkcjonowaniu tytułowej budowli. Trzecia („Przed sądem”) jest historią czystek i upadków.

“Dom władzy” jest niewątpliwą gratką dla fascynujących się współczesną historią Rosji, Szczególne znaczenie ma dla takiej oceny wspomniane już oryginalne podejście do tematu, a także równie oryginalne wnioski jakie wywodzi autor.  Znakomicie wypadają fragmentu dotyczące analizy bolszewickiej ideologii, zmian jakim podlegała, ich przyczynom i skutkom. Warto podkreślić, że niesztampowe potraktowanie opisywanej tematyki nie zachwiało jakością akademickiego wywodu. Dodatkowej jakości przydają całej pracy liczne, unikalne fotografie.

Obszerne dzieło Slezkine’a jest znakomitą poprowadzoną  opowieścią. Z kapitalną, niesamowicie przemawiającą do wyobraźni metaforą, jaką stanowi tytułowe miejsce na mapie Moskwy, w którym – tu znów posłużę się odautorskim cytatem – „rewolucjoniści byli własnym domu, a rewolucja dogorywała w spokoju”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s