Paweł Piotr Reszka „Płuczki”

Wydawnictwo Agora, 2019

Pod koniec 2019 roku nakładem Wydawnictwa Agora ukazała się książka Pawła Piotra Reszki poświęcona kolejnej niełatwej karcie w historii Polski.  Reportaż Reszki dotyczy bowiem kwestii rozkopywania mogił pomordowanych w hitlerowskich obozach w Bełżcu i Sobiborze w poszukiwaniu złota i kosztowności.  Cały proceder trwał latami. Proceder –  bowiem nie były to odizolowane przypadki, ale zorganizowana działalność.  

Muszę przyznać, że lektura lekko mnie rozczarowała.  Autor przedstawił wprawdzie problem dość kompleksowo i szeroko. Jednak same założenia pracy mocno rozminęły się z moimi oczekiwaniami. Książka jest reportażem, a ja chętniej przeczytałbym opracowanie historyczne. Dla osób naprawdę interesujących się problematyką o jakiej opowiada książka, nie jest to nic nowego. Poszukiwanie złota i kosztowności ofiar obozów w Bełżcu i Sobiborze niejednokrotnie trafiało do różnorakich publikacji. Było nawet poruszane w PRL-owskiej prasie – co łatwo można wyczytać z bibliografii „Płuczek”.  Jednak w przypadkach prac  historycznych zawsze było tylko marginesem dyskusji.  

Nie chcę tu deprecjonować wartości „Płuczek”. Trzeba oddać autorowi, że wykonał naprawdę solidną pracę. Nie zaniedbał sprawdzenia żadnych źródeł. Potrafił ponadto uniknąć zbyt emocjonalnego podejścia do tematu. Zostawiając wyciągniecie wniosków czytelnikowi.  Jednakowoż właśnie takie odcięcie się od emocji przez autora powoduje, że odbiór potrafią zdominować najprostsze odczucia, te od razu nasuwające się czytelnikowi.  Zdominować, czasem tak mocno by wręcz uniemożliwić nieco głębszą refleksję.

Reszka – cytuję tu opis książki od Wydawcy – nie osądza, lecz poszukuje odpowiedzi na pytanie jak było to możliwe. Problem w tym, że w moim przekonaniu poszukuje rozwiązania tej kwestii w niewłaściwych miejscach: w środowisku sprawców – wśród rodzin, znajomych, aktualnych mieszkańców. Owszem kwestia i tak jest na tyle skomplikowana, że nie da się jej rozstrzygnąć prostą odpowiedzią w żaden sposób. Jednak  taka  relacja jaką znajdziemy w „Płuczkach” nie przybliży nas do zrozumienia niuansów opisanych w niej działań.

„Płuczki” są bez wątpienia poruszającą książką. Zwłaszcza – jak już wspomniałem – dla osób, które niezbyt szczegółowo znają tematykę holokaustu. Z pewnością wstrząsną takim odbiorcą i bez wątpienia warte są przeczytania – przez każdego. Dla mnie w swojej treści niosą jednak trochę za mało.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s