Kristin Chenoweth “For the Girls”

Concord Records, 2019

Z entuzjazmem pisaliśmy o poprzedniej płycie piosenkarki i aktorki Kristin Chenoweth [tekst można znaleźć tutaj: http://bit.ly/308C94e]. Po trzech latach utytułowana artystka, laureatka nagród Emmy i Tony powraca z kolejny zestawem piosenek i albumem o symptomatycznym tytule “For the Girls”.

Jednak „dziewczyńskości” wydawnictwa nie należy odczytywać zbyt dosłownie, jako zamknięcia się na określone płcią grono odbiorców. Tytuł albumu jest po pierwsze sygnałem hołdu dla wybitnych wokalistek. Kristin Chenoweth zintepretowała wielkie przeboje między innymi Barbry Streisand („The Way We Were”), Evy Cassidy („It Doesn’t Matter Anymore”), Dinah Washington („What a Diff’rence A Day Made”), Doris Day („When I Fall In Love”), Patsy Cline („Crazy”), Judy Garland („The Man That Got Away”), Carole King („Will You Love Me Tomorrow”), Eydie Gorme („I Wanna Be Around”) i Lindy Ronstadt („Desperado”).

Płyta to także ukłon w kierunku koleżanek, które wokalistka zaprosiła do wspólnego zaśpiewania kilku utworów. Do studia nagraniowego zajrzały więc Dolly Parton, która użyczyła głosu we własnej kompozycji „I Will Always Love You”, Ariana Grande, Jennifer Hudson oraz Reba McEntire. Uważnych słuchaczy ucieszy jeszcze jeden wielki głos, który pojawia się w zaśpiewanej w tercecie Chenoweth / Hudson / McEntire „I’m A Woman”. Gwoli sprawiedliwości dodać trzeba, że i męskie ręce także przyłożyły się do stworzenia najnowszej płyty Kristin Chenoweth. Za produkcję ponownie odpowiadał Steve Tyrell, a aranżacje są dziełem Boba Manna i Alana Broadbenta.

Nagromadzenie wspaniałych głosów robi ogromne wrażenie. Dobrze wypadł także dobór utworów, chociaż z ułożeniem programu płyty Kristin Chenoweth miała największy problem. Jak sama wspomina jest około pięćdziesięciu tysięcy piosenek, które chciała by nagrać i decyzja które z nich wybrać stanowiła duże wyzwanie. Ponieważ jednak jej wersji powszechnie znanych i popularnych przebojów słucha się znakomicie, należy się tylko cieszyć, że materiału na kolejne, niewątpliwie pożądane przez słuchaczy płyty, nie zabraknie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s