Nicole Johänntgen „Solo”

Selmabird Records, 2019

Szwajcarska saksofonistka Nicole Johänntgen znana jest fanom z wielu projektów: między innymi autorskiego kwartetu, nowoorleańskiej grupy Henry, czy współpracy z grupą Sisters in Jazz. Najnowszy album to pierwsza solowa rejestracji muzyki artystki.

Piątka utworów nagrana została w Andreaskirche  w Zurichu, na początku marca 2019 roku. To właśnie miejsca w jakich występuje Nicole Johänntgen determinują atmosferę całego wydarzenia. Nie powinien więc dziwić kontemplacyjny i medytacyjny – w zdecydowanej większości – nastrój opisywanej tu płyty.   

Album rozpoczynają trzy długie (trwające kolejno: siedemnaście, dwadzieścia jeden i dziewięć minut) improwizacje. Muszę przyznać, że Nicole Johänntgen bardzo dobrze buduje i podtrzymuje napięcie swojej muzycznej narracji, tak więc nawet owe długie, nieprzerwane fragmenty nie nużą odbiorcy i słucha się ich z nie niknącym zainteresowaniem.

Jest spokojnie, ale nie monotonnie. Mamy raczej do czynienia z wysublimowanym smakowaniem dźwięków i pauz.  Trudna sztuka podtrzymania uwagi słuchacza w solowym występie udała się Nicole Johänntgen bez dwóch zdań. Płytę dopełniają dwa krótsze, także interesujące, czterominutowe nagrania.  

Warto na koniec wspomnieć o ciekawym wyglądzie całego wydawnictwa – oryginalna kartonowa koperta i minimalistyczny opis, dają wrażenie ręcznego przygotowania (a może i takimi właśnie są?) i przydają osobistego uroku całej płycie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s