Joshua Trinidad „In November”

Rare Noise, 2018

Joshua Trinidad nie ukrywa w swoich wypowiedziach fascynacji jazzem skandynawskim. Wśród swoich mistrzów wymienia Mathiasa Eicka, Nilsa Pettera Molvaera, a także Tomasza Stańkę, stawiając ich sposób gry w opozycji do dominującego w USA stylu, jak sam to określa, „siłowego”.

Nie powinno, więc dziwić, że do swojego debiutu w barwach Rare Noise, zaprosił Trinidad dwóch muzyków norweskich. Gitarzysta Jacob Young jest jedną z gwiazd ECM-u, z kolei perkusista Ståle Liavik Solberg, należy do czołówki sceny improwizowanej w Oslo. Muzycy mieli okazję poznać się już na początku stulecia.  Jednak dopiero pod koniec 2015 roku spotkali się w zaciszu studia – jakże by inaczej – w Oslo, gdzie nagrali jedenaście, przygotowanych wcześniej przez lidera, ale finalnie podpisanych przez całą trójkę, kompozycji.

Rozpoczynający album, utwór Bedside może nieco zmylić słuchacza swoim rwanym tempem, zgrzytliwymi dźwiękami gitary i żywiołową perkusją. Pozostała dziesiątka jest już niemal bez wyjątku stonowana, melancholijna, niekiedy wręcz przejmująco smutna. Jedynie w Feathers Young powraca do chropowatych tonów pozostając niejako w opozycji do granej przez trąbkę melodii. Jednak w nastrojowych klimatach reszty kompozycji często zamienia gitarę elektryczną na akustyczną, bądź ucieka w stronę efektów ambientowych – jak w  Bell (Hymn) oraz w tytułowym In November. Trinidad porusza się od eleganckiego liryzmu po żałosne, płaczliwe tony. Solberg najczęściej pozostaje gdzieś w tle, jedynie subtelnie zaznaczając swoją obecność miotełkami bądź grą na talerzach.

Zauroczenie Joshuy Trinidada jazzem z dalekiej europejskiej północy jest w przypadku In November bezdyskusyjne. Podzielający te zachwyty będą muzyką amerykańskiego trębacza ukontentowani.  Ja zatopiłem się w niemal godzinną płytę z dużą przyjemnością, a moimi faworytami pozostały minimalistyczny Giske, przejmujący Poem oraz żeglujący niekiedy ku pop-rockowym sfero Torreon, poświęcony miastu, w którym Joshua Trinidad się wychowywał.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s