Katarzyna Tubylewicz „Sztokholm. Miasto, które tętni ciszą”

Wielka Litera, 2019

Przewodnik turystyczny pisany przez „tubylca” ma ogromne zalety. Spodziewać się można bowiem po nim czegoś więcej niż tylko opisania najpopularniejszych, nastawionych na obsługę masowego ruchu turystycznego miejsc. Jednak jeszcze lepszym rozwiązaniem, jest książka napisana przez osobę, która „miejscowym” została dopiero w pewnym momencie swojego życia i sama cały czas poznaje zakamarki swojego nowego miejsca zamieszkania. Takim właśnie przypadkiem jest „Sztokholm” Katarzyny Tubylewicz.

Autorka jest pisarką i tłumaczką z języka szwedzkiego. Była dyrektorką Instytutu Polskiego w Sztokholmie, prowadziła zajęcia na temat kultury polskiej na tamtejszym uniwersytecie.  Mieszka w Sztokholmie od dwudziestu lat i jak sama wspomina podczas pracy nad książką ponownie odkrywała miasto, często znajdując fascynujące rzeczy w miejscach wielokrotnie wcześniej odwiedzanych.

Na okładce znajdziemy hasło „podróż nieoczywista” i trudno nie zgodzić się, że wędrówka po Sztokholmie z Katarzyną Tubylewicz jest właśnie taką wyprawą.  Spacerem która nie omija wątków społecznych, obyczajowych, kulturowych, niedostępnych dla wpadających na kilka dni. Wyprawą podczas której spotkamy i porozmawiamy (dosłownie, bowiem w przewodniku nie brak i wywiadów) z mieszkańcami. „Sztokholm” będzie  świetną podpowiedzią na nietypową i niebanalną wycieczkę, a może wręcz inspiracją by wreszcie tam się wybrać.  

Nie zabraknie w książce także informacji typowych dla przewodnika jak choćby rozdziału o sztokholmskich muzeach. Jednak autorka poleci nam te, które sama ceni najbardziej, warte uwagi, choć  czasem niemal w ogóle nie promowane. Muzealne oczywistości Katarzyna Tubylewicz pomija, uznając, że zwyczajnie trudno będzie do nich NIE trafić, a ogrom publikacji na ich temat usprawiedliwia brak wzmianki na ich temat. W prezencie dostanie czytelnik sekret miejsc, które dla pisarki mają szczególne, magiczne znaczenie. Ten osobisty wątek całej narracji dodaje dodatkowego smaku i wyjątkowości.

Jeszcze raz posłużę się cytatem z książki, który świetnie oddaje jej charakter. Narrację, która wpasowuje się znakomicie w sposób podróżowania jaki i mnie jest najbliższy. Opowieść Katarzyny Tubylewicz jest „manifestem wiecznego turysty, który rozumie, że w podróży nie chodzi tylko o przemieszczanie się, ale także o wnikliwość, uważne rozejrzenie się po okolicy. „

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s