Barbara Klicka „Zdrój”

Wydawnictwo W.A.B. , 2019

Doceniona przez krytyków i nagradzana za swoje tomy poetyckie Barbara Klicka debiutuje „Zdrojem”, jako powieściopisarka. Książka opowiada o perypetiach młodej kobiety podczas turnusu rehabilitacyjnego w Ciechocinku. Od razu zastrzegę jednak, że nie należy się spodziewać po „Zdroju” zwykłej powieści obyczajowej. Zaczyna się wprawdzie książka Klickiej niczym sarkastyczne i prześmiewcze teksty Woody’ego Allena, szybko przeradza się jednak w opowieść zdecydowanie niewesołą i niełatwą pod wieloma względami.

Wydał mi się „Zdrój” przede wszystkim książką o niedostosowaniu. Z jednej strony niemożności dopasowania się przez jednostkę do wymogów otaczającego świata. Z drugiej o braku chęci do takich działań w otoczeniu instytucjonalnym, które swoją mocniejszą z natury pozycję wykorzystuje bez skrupułów i zahamowań.  Chociaż powieść liczy zaledwie 130 stron, to nie można liczyć na jej szybkie pochłonięcie. Duże znaczenie ma tu grą formą. Muszę przy tym przyznać, że to właśnie najbardziej w „Zdroju” mi przeszkadzało. Miałem momentami wrażenie, że te formalne zabawy przesłaniają istotę całej opowieści. Zabiegi sprawdzające się być może w poezji nie zawsze dają podobnie pozytywny efekt w pracy prozatorskiej.

Przez „Zdrój” przebrnąłem jednak do końca traktując to jako doświadczenie ciekawe, choć w nie całkiem odpowiadającym mi stylu. Lektury nie odradzam, acz warto powściągnąć przesadnie optymistyczne oczekiwania.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s