Fred Hersch Trio’97 „@Village Vanguard”

Palmetto Records, 2018

fred_97

Fred Hersch uznawany jest dziś za jednego z najwybitniejszych pianistów jazzowych. Do roku 1997 bywał już częstym gościem na scenie Village Vanguard grając w zespołach, między innymi, Joego Hendersona, Arta Farmera, Lee Konitza, Rona Cartera czy Ala Fostera. Jednak nigdy nie pojawił się tam, jako lider własnego składu. Taka okoliczność zmaterializowała się dopiero w lipcu wspomnianego roku. Herschowi oferowano wówczas zakontraktowanie dowolnie wybranych partnerów, jednak pianista bez wahania zdecydował się na występ ze swoim ówczesnym triem z Drew Grassem na kontrabasie oraz Tomem Raineyem na bębnach. Koncerty zarejestrowano i choć przez kolejne dwadzieścia lat pojawiło się kilka płyt firmowanych nazwiskiem Freda Herscha z nazwą legendarnego klubu w tytule, to dopiero teraz muzyk zdecydował się na ich opublikowanie.

Płyta ma charakter dokumentalnej ciekawostki, ale bez wątpienia stanie się także czymś bardziej znaczącym i będzie cennym składnikiem dyskografii Herscha. Już choćby z tego powodu, że jest pierwszym i jedynym koncertowym albumem tria w tamtym składzie. Także z przyczyn sentymentalnych. Jak nadmienia Hersch, fotografia na ścianie Village Vanguard – a tak honoruje się występujących tam artystów – jest dla niego najcenniejszą nagrodą w karierze. Niespełna godzinny album zawiera osiem nagrań, w tym dwa utwory Herscha, jeden Gressa oraz pięć jazzowych klasyków.

Płytę zaczyna energiczny Easy To Love Cole’a Portera, poprzedzający zawsze piękną balladę My Funny Valentine. To dwa najdłuższe utwory na płycie.  Standard Rodgersa oraz Andrew John kontrabasisty, oba zaczęte długimi fortepianowymi introdukcjami solo, to jedyne spokojniejsze nagrania w zestawieniu. Evanessence Herscha jest hołdem złożonym wielkiemu Billowi Evansowi. Druga oryginalna kompozycja pianisty, Swamp Thang, zgodnie z tytułem przenosi nas w gęste, z lekka ponure nastroje. Całość wieńczy You Don’t Know What Love Is zagrany w oszałamiającym tempie, ze znakomitym perkusyjnym popisem w finale. Smakowity kąsek dla miłośników wirtuozowskiego mainstreamu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s