Tomasz Dąbrowski & Jacek Mazurkiewicz „Basement Music”

Multikulti Project, 2018

W spotkaniach z moim ulubionym kameralnym zestawieniem muzycznym przyszedł czas na zmierzenie się z duetem muzyków, kojarzonych z awangardową stroną muzyki improwizowanej. Byłem niezwykle ciekaw, w jakie obszary poprowadzi mnie tych dwóch niewątpliwych artystycznych innowatorów. „Basement Music” to muzyka prawdziwie piwniczna.

Nawet tytuły – jak może się wydawać – z lekkim przymrużeniem oka, sugerują eksplorację zapomnianych i z lekka zapuszczonych schowków na poziomie minus jeden.  Same nagrania także odbyły się w podziemiach, a gościny użyczyły artystom pomieszczenia Fortu Sokolnickiego Cytadeli Warszawskiej.  Całość materiału miała, według zapowiedzi, stanowić formę medytacji nad dźwiękiem. To założenie nie spowodowało jednak zamknięcia się w spektrum minimalistycznych improwizacji.

Medytacja nie okazała się sposobem na uspokojenie, ale raczej formułą poszukiwań, fundamentem zbudowania bogatej i dość różnorodnej palety utworów. Nie znajdziemy, co prawda na „Basement Music” pastelowej ballady, bowiem byłoby to chyba już zbyt dalekie zdywersyfikowanie zawartości albumu, jednakże Dąbrowski i Mazurkiewicz nie bali się stylistycznej niejednorodności. Główna narracja uzupełniona elektroniką, wytłumieniem trąbki, kontrabasem w roli perkusji –  umiejętnie dobranymi i umiejscowionymi, a przede wszystkim nienadużywanymi drobiazgami, pozwoliły stworzyć coś bez wątpienia oryginalnego i zajmującego.

Rozpoczyna płytę „Dancer in the Dark” z wiodącą linią trąbki. Przejmujący motyw zderza się z jednostajnym, kreującym nastrój niepokoju, podkładem basu. „Rat Race” w końcowym fragmencie, najbliższy jest formule klasycznej duetowej konwersacji. Trzeci utwór, zatytułowany „Pickled Cucumber” to mój faworyt w całym zbiorze. Cztery minuty kontrabasowego sola spuentowane półminutowym, elegijnym finałem trąbki. Te kilka dźwięków zamknięte w trzydziestu sekundach robią na słuchaczu piorunujące wrażenie.

Większe pokłady elektronicznych efektów serwuje nam duet w „Something Fermented” i zamykającym płytę „Plumbing in the Light of the Bulb”, wyprawiając się momentami w rejony bliskie ambientowi. „Looking for the Last Jar of Canned Peppers” to z kolei wzajemne atakowanie i przerzucanie się dźwiękami i frazami oraz pozorne oddalanie się od siebie linii obu instrumentów.  Najdłuższy na płycie „ An Ant Lobotomy”, trwa prawie dwanaście minut i jest pewną kwintesencją całości, z fragmentami solo, industrialnymi dźwiękami elektroniki, muzycznym dialogiem. „Basement Music” dla wielu odbiorców może nie być łatwą propozycją. Jednakże warto zanurzyć się w muzykę duetu Dąbrowski / Mazurkiewicz, poświęcić jej uwagę, wręcz zamknąć się na te czterdzieści minut w świecie wykreowanym przez obu znakomitych instrumentalistów. Silne wrażenia gwarantowane.

Premierowa publikacja http://polish-jazz.blogspot.com/2018/09/tomasz-dabrowskijacek-mazurkiewicz.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s