Maz Evans „Kto wypuścił bogów?”

Wyd. Literackie, 2018

mazevans1

Mitologiczne bóstwa, jako bohaterowie książki dla młodzieży? Czy to się sprawdzi? Otóż tak. Sprawdza się znakomicie. Brytyjska autorka, scenopisarka, dziennikarka Maz Evans, wypuściła greckich bogów do współczesnej Wielkiej Brytanii, gdzie muszą zmierzyć się z problemem ucieczki Tanatosa – demona śmierci. A nie jest im łatwo. Zeus jest już na emeryturze, zaczesuje resztkę długich siwych włosów w kitkę a od nadużywania ambrozji urósł mu pokaźny brzuch. Hermesa-hipster wiecznie stuka w aplikacje na swoim ibogu, racząc się gorącym nektarino. Mają jednak pomocnika w osobie głównego bohatera powieści, dwunastoletniego Elliota Hoopera, którego nie omijają całkiem poważne, choć przyziemne problemy.  Opiekuje się ciężko chorą mamą, w szkole ciągle ma poważne kłopoty, a w dodatku cały czas grozi mu utrata domu. Wtedy w stodole farmy Hooperów ląduje zodiakalna Panna i rozkręca się prawdziwa awantura. Wartka przygodowa powieść skierowana do nastolatków, ale dorośli także przeczytają ją z zainteresowaniem. Kapitalny humor, niekiedy z lekka surrealistyczny, w najlepszym brytyjskim stylu. Pojawiają się w treści całkiem nieoczekiwani goście i to pojawiają się w sposób jeszcze bardziej zaskakujący niż ich sama obecność.  Nieco Percy’ego Jacksona, nieco Harry’ego Pottera, nawiązania do literackiej klasyki. Ubiegłoroczny debiut doceniony już w Wielkiej Brytanii, muszę powiedzieć, że całkowicie zasłużenie. Ostatnie wersy zdradzają, że to jeszcze nie koniec historii, a ja dodam, że bohaterowie książki powrócą w kolejnym tomie już w kwietniu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s