Fred Hersch „Open Book”

Palmetto Records, 2017

“Gram jazz już ponad 40 lat. Teraz, z perspektywy czasu widzę, że najlepsza atmosfera do grania tworzy się wtedy, gdy siadam przy fortepianie z myślą <zobaczmy, co się stanie>. Odkryłem, że jazz to bynajmniej nie prezentowanie tego, co się wie, umie, ale muzyczne podążanie w rejony, gdzie dotychczas się nie było”.

Tak wprowadza słuchacza w swoją najnowszą, jedenastą już w karierze solową płytę, Fred Hersch. Siedem utworów nagranych zostało na koncertowym grand piano Steinwaya, w JCC Art Center Concert Hall w Seulu, aczkolwiek tylko jeden z nich zarejestrowano „na żywo”.

Wydawnictwo otwiera autorska kompozycja Herscha „The Orb”, fragment jego autobiograficznej, muzyczno-teatralnej produkcji „My Coma Dreams”, utwór dedykowany długoletniemu życiowemu parterowi Herscha, Scottowi Morganowi. Swingujący „Whisper Not” Benny’ego Golsona poprzedza spokojną, delikatną, powolną wersję „Zingaro” Jobima. Trzy końcowe utwory to liryczny „Plainsong” Herscha, „Eronel” Monka / Hasima oraz poruszająca wersja ballady Billy’ego Joela „As So It Goes”. Niemal wszystkie te kompozycje często goszczą na koncertach Herscha. Na płycie tworzą osobistą, intymną, emocjonalną opowieść

Centralnym punktem albumu jest wspomniany już wcześniej jedyny utwór nagrany podczas koncertów w Korei. Niemal dwudziestominutowa improwizacja „Through the Forest” to unikat w bogatej dyskografii Herscha i jak wspomina sam muzyk, pierwsze w jego życiu publiczne wykonanie tak długiej, improwizowanej kompozycji. To właśnie ta spontaniczna kreacja stała się zarzewiem idei zbudowania wokół niej solowego albumu. Jest ona jednocześnie kapitalnym przykładem przekucia w muzyczny czyn, przytoczonych na wstępie słów Herscha: „zobaczmy, co się stanie”, pójścia za głosem muzyki, gdziekolwiek będzie ona prowadzić. Fantastyczne, znakomite nagranie. Już choćby tylko dla niego warto po „Open Book” sięgnąć.

Na koniec warto wspomnieć, że cztery dni po premierze płyty na rynku ukazała się książka ze wspomnieniami Freda Herscha: „Good Things Happen Slowly: A Life In and Out of Jazz”. Tak więc początek jesieni był dla Artysty i jego fanów doprawdy ekscytujący.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s