Jeffrey Archer „To był człowiek. Kroniki Cliftonów tom 7”

Rebis 2017

Siódmym tomem żegnamy archerowską sagę rodu Cliftonów. Brytyjski pisarz zamyka nieodwołalnie historię syna dokera Harry’ego Cliftona, miłości jego życia Emmy Barrington oraz ich rodzin.

Rozpoczęte – niekiedy jeszcze w „Czas pokaże”, pierwszej części serii – wątki oraz historie lubianych i tych nielubianych postaci wreszcie doczekają się rozwiązania. Tym razem zakończenie nie pozostawi czytelnika w napięciu i gorączkowym oczekiwaniu przez dwanaście miesięcy na wyjaśnienie zasianej przez pisarza niepewności. Jednakże nie zabraknie mistrzowskiego, emocjonującego i emocjonalnego finału, który nikogo nie pozostawi obojętnym. Wystrzegając się ujawnienia niespodzianki więcej szczegółów nie zdradzę. Ujawnić mogę jedynie, że książka jak zwykle „trzyma poziom” zadziwiając zwrotami i nieoczekiwanymi kierunkami rozwoju akcji.

Archer w „To był człowiek” zostawia sobie trochę miejsca na bardziej osobiste wtręty. Czy to hołd dla Margaret Thatcher czy uszczypliwą uwagę w stronę Jury Nagrody Bookera („Niestety nie dają Bookera tym, którzy jak nikt inny potrafią opowiadać ciekawe historie”). Harry Clifton w „To był człowiek” zabrał się za pisanie dzieła swojego życia. Wiadomo, ze Jeffrey Archer wydał już kolejne książki (niedawno na świecie ukazał się kolejny zbiór – premierowych – krótkich opowiadań), ale wydaje mi się, że pośrednio chciał swoim czytelnikom dać do zrozumienia, że to właśnie „Kroniki Cliftonów” będą opus magnum najlepszego na świecie opowiadacza historii. I to zdecydowanie nie ze względu na objętość.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s