Robert Seethaler „Całe życie”

Wydawnictwo Otwarte, 2017

Nominowana do Międzynarodowej Nagrody Bookera w roku 2016 książka Roberta Seethalera „Całe życie” to historia życia Andreasa Eggera, prostego człowieka, wiodącego wypełnione pracą życie w wiosce u podnóża austriackich Alp. Opis losów konkretnego człowieka, ale także panorama dwudziestowiecznej historii Starego Kontynentu

Jury nagrody i krytycy wielokrotnie podkreślali minimalistyczne podejście autora w narracji. Świat literatury przyzwyczaił nas ostatnimi czasy do opasłych tomów, wieloczęściowych opowieści. Tymczasem Steethaler osiemdziesiąt lat życia swojego bohatera zamknął w zaledwie stu siedemdziesięciu stronach. Ja jednak nie do końca jestem przekonany czy to minimalistyczne tendencje w twórczości autora stały za taką, a nie inną objętością jego opowieści. W mojej głowie cały czas kołacze się nieco bardziej pesymistyczny scenariusz. Życiorys bohatera nie jest jakoś szczególnie wyjątkowy. Nie jest to życie przesadnie szczęśliwe, choć z drugiej strony i nie tragiczne. Samotne, ale i w takim losie – jak pokazuje autor – można odnajdywać sens i piękno. To historia, jaka mogłaby się stać udziałem każdego z nas. Zwykłego człowieka. Nienarzekającego na to, co go spotkało i starającego się znaleźć coś dobrego w przeżytym życiu. Tymczasem Steethaler pokazuje, że takie właśnie zwykłe życie, prawdziwe życie będące udziałem większości ludzkości warte jest niewiele więcej niż owe sto siedemdziesiąt kart jego opowieści. Urodził się nie wiadomo kiedy, umarł niezauważenie w samotności, a jeśli w ogóle ktoś go zapamięta to, jako nieszkodliwego wariata z końcówki jego życia. Czy taki los i taka pamięć czeka i nas? Szarych, niewyróżniających się z tłumu? Czy to wszystko co nas w życiu spotkało, to co wydało się takim natłokiem zdarzeń, tak naprawdę było nic nie znaczącym mgnieniem?

„Całe życie” to świetnie napisana książka. Lektura, którą pochłonie się „na raz”. Opowieść prawdziwie piękna i przeraźliwie smutna, ale warta przeczytania bez dwóch zdań.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s