LIVE: jazzahead! 2017

Messe Bremen, Brema, 27-30.4.2017

Dworzec kolejowy w Bremie powitał mnie policyjnymi barierkami odgradzającymi perony i wzmocnioną obstawą sił bezpieczeństwa. Jak się jednak okazało to nie fani jazzu przybywający na odbywające się w Bremie coroczne targi branżowe Jazzahead! byli przyczyną podjęcia takich środków, ale kibice miejscowego klubu piłkarskiego, który w sobotnie popołudnie rozgrywał swój kolejny ligowy mecz po drugiej stronie miasta.

Samo spotkanie światowej branży jazzowej może wydać się na pierwszy rzut oka skromnym, zwłaszcza z perspektywy zwykłego fana. Trzeba jednak pamiętać, że Jazzahead! skupia się przede wszystkim na ułatwieniu kontaktów na linii artyści-wytwórnie-organizatorzy koncertów. Z punktu widzenia słuchacza wizyta w głównej przestrzeni targowej mogła zdać się rozczarowująca, a jedynymi atrakcjami były stoiska sprzedażowe ACT Music i ECM oferujące swoje wydawnictwa w promocyjnych cenach, a także możliwość zapoznania się z nieco egzotycznymi, acz skrywającymi potencjalne perełki ofertami jazzu z Armenii, Islandii, Belgii czy Indonezji. Jednak esencję i podstawową wartość Jazzahead! stanowi toczące się wartko w tle „biznesowe” życie, szczelnie wypełniające kalendarze przedstawicieli branży przez całe trzy dni, a w zasadzie przez dwa i pół dnia, bowiem od popołudnia w sobotę goście przemieszczali się już zgodnie od stoiska szkockiego – whisky o 16, do fińskiego – piwo o 17, francuskiego – wino o 17:30 i brazylijskiego – caipirinha o 18.

Dla szarego jazz-fana niewątpliwą zaletą Jazzahead! były za to liczne koncerty na terenie targów oraz w salach i klubach rozsianych po całym mieście. Pierwszy wieczór występów poświęcony był krajowi – partnerowi targów (w tym roku była to Finlandia, w roku 2018 będzie nim Polska). Drugi dzień to European Jazz Meeting i koncerty zespołów ze Starego Kontynentu. Ukoronowaniem prezentacji na żywo była sobota z koncertami muzyków z Niemiec i zza Oceanu oraz noc klubowa. Przez trzy dni na scenach Bremy można było posłuchać między innymi: Verneri Pohjola Group, David Hellbock Trio, Marylin Mazur, Julia Hülsmann Trio, Gilad Heksleman Trio, Django Bates’ Trio Beloved, Tarkovsky Quartet, David Miller Trio, Julian Lage Trio. Koncerty nocy klubowej kończyły się już nad ranem, a miłośnicy jazzu szybko przemykali pomiędzy rozrzuconymi po mieście lokalizacjami, sprawnie omijając siedzących na krawężnikach sympatyków Werderu, którzy upojeni zwycięstwem oraz produktami lokalnych browarów, lekko już zmęczonymi głosami śpiewali obraźliwe piosenki o swoich rywalach.

Trzeba podkreślić znakomitą organizację targów i imprez towarzyszących. Konferencje prasowe środku sali targowej nie zagłuszały nikogo i nie były zagłuszane, bowiem uczestnicy obligatoryjnie brali w nich udział ze słuchawkami (rozwiązanie proste i powszechnie dostępne). Koncerty rozpoczynały się punktualnie (dwie sale koncertowe na terenie targowym pomagały utrzymać „płynność” prezentacji odbywających się w ciągu dnia) i kończyły o czasie, a artyści mieli w zasięgu wzroku zegar odmierzający czas występu. Bilet na noc klubową umożliwiał bezpłatne przejazdy komunikacją miejską i podmiejską (brawo za współdziałanie z miastem i przewoźnikami).  Strona internetowa Targów umożliwiała umawianie spotkań jeszcze przed rozpoczęciem imprezy.  Drobiazgi, które ułatwiały życie i uczestnictwo w imprezie. Przed rodzimym środowiskiem jazowym stoi więc nie lada zadanie by na rok 2018 przygotować polskie partnerstwo na odpowiednim poziomie.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s