Chris DeVito [redakcja] „Coltrane według Coltrane’a”

w przekładzie Filipa Łobodzińskiego

Wydawnictwo Kosmos Kosmos, 2017

Fani jazzu nie są przesadnie rozpieszczani publikacjami książkowymi. A muzyka to przecież nie tylko nagrania same w sobie, koncerty, ale także cała otoczka, na którą składają się między innymi „niepłytowe” publikacje. Na szczęście od czasu do czasu pojawiają się jaskółki wydawnicze cieszące, niekiedy niezmiernie, wszystkich zakochanych w jazzie.

Tak właśnie stało się i tym razem. Od oryginalnego wydania minęło wprawdzie siedem lat, ale wreszcie do czytelników trafia pozycja unikalna i niezwykle ciekawa. „Coltrane według Coltrane’a” pod redakcją Chrisa DeVito, to zbiór tekstów, zawierający – jak pisze sam autor – niemal wszystkie znane wywiady z Johnem Coltranem, wspomnienia, noty z płytowych okładek, relacje z koncertów, artykuły, w których Coltrane’a cytowano, wreszcie także fragmenty jego korespondencji a fanami. Prawie 500 stron materiałów z lat 1952-1967, pogrupowanych w trzy okresy, z wyczerpującym indeksem, (co zawsze warte podkreślenia w czasach, gdy wielu wydawcom zdarza się „zapomnieć” o tak wydałoby się oczywistej kwestii) w znakomitym przekładzie Filipa Łobodzińskiego. Dla Chrisa DeVito to nie pierwsza związana z Tranem publikacja, jest, bowiem między innymi współautorem „The John Coltrane Reference” – zbioru ze szczegółowym zapisem wszelkich muzycznych aktywności Coltrane’a.

„Coltrane to dla mnie religia i kościół” – tak deklaruje w załączonej notce Ryszard Tymon Tymański. Pod tymi słowami podpisać się może wiele osób. Dla nich wszystkich prezentowana tu książką będzie swoistą coltrane’owską biblią. Potencjalny czytelnik nie powinien się spodziewać lektury, którą przeczyta się od razu „od deski do deski”. Choć przyznam się, że kusiło mnie zamknięcie się na długo w pokoju z książką i wszelkimi dostępnymi nagraniami Trane’a. Bo jak sądzę tak najlepiej zapoznawać się z tym wydawnictwem. Równolegle ze słuchaniem nagrań. Najlepiej tych, których opublikowane teksty dotyczą. Niekoniecznie zachowując przy tym chronologię publikacji.

DeVito w przedmowie, cytując słowa Coltrane’a  „Niech muzyka mówi sama za siebie”, zastrzega, że rozumie, a nawet podziela ewentualną rezerwę dotyczącą potrzeby publikacji tych materiałów. Ja jednak takich wątpliwości nie mam. Należą mu się wielkie podziękowania za pomysł i pracę wykonaną przy opracowaniu książki. Na naszym własnym podwórku wypada zaś docenić i pochwalić inicjatywę Wydawnictwa Kosmos Kosmos, któremu zawdzięczamy krajowe wydanie książki.

Książka dostępna będzie wyłącznie w sieci Empik.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s