LIVE: Adam Bałdych Sextet

Klub New York, Łódź, 23.3.2017

Widok wchodzącego o kulach do Klubu New York Adama Bałdycha przyprawił czekających już na koncert widzów o drżenie serc. Jednak nasz znakomity skrzypek nie zamierzał wcale odwoływać występu. „Dałem radę wejść na scenę o własnych siłach, a w dodatku teraz noszą za mną skrzypce. Zawsze o tym marzyłem” – zażartował na samym początku.

foto: Piotr Fagasiewicz

Potem, choć na siedząco, zaczął grać. Jak gdyby nigdy nic. Stuminutowy koncert wypełniły autorskie kompozycje Adama Bałdycha przygotowane specjalnie dla nowego Sextetu i z myślą o konkretnych muzykach go tworzących. Muzykach, wśród których znaleźć można same najgorętsze nazwiska młodego polskiego jazzu. Dziewięć utworów, w większości melodyjnych, chwytliwych, w których często można było odnaleźć charakterystyczny bałdychowy „zaśpiew”. Jednocześnie każdy z nich oferował słuchaczom coś wyjątkowego, przyciągającego uwagę.

foto: Piotr Fagasiewicz

Raz były to solówki gitary Szymona Miki konfrontowane z popisami saksofonu Macieja Kocińskiego, w otwierającym koncert Miracle of 87. Innym razem smakowite sola fortepianu Krzysztofa Dysa w Faith oraz subtelnym i delikatnym The Room of Imagination, czy kapitalny dialog skrzypiec i saksofonu w Brothers, budowany na silnym rytmicznym podkładzie perkusji Dawida Fortuny i basu Michała Barańskiego. Notabene wiolinistyczno-saksofonowe przekomarzania, przeplatane od czasu do czasu gitarowym komentarzem stanowiły jeden z mocniejszych punktów koncertu, ukazując się w najpełniejszej krasie w zakończeniu Repetition i całym przebiegu Wild Hearts. Kapitalnie zabrzmiał utwór Elegy, ballada o heavymetalowym posmaku, którą ktoś powinien zareklamować Metallice na kolejny album, jeżeli chce mieć na nim jakiś przebój.

Koncert zakończył zagrany na bis, dynamiczny Village Underground, gdzie do głosu doszedł wreszcie Dawid Fortuna, który pozwolił wyszaleć się kolegom w trakcie głównej części koncertu, dogrywkę „kradnąc” dla siebie. Świetny program i znakomity show.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s