Marcel Woźniak „Biografia Leopolda Tyrmanda. Moja śmierć będzie taka, jak moje życie”

Wydawnictwo MG, 2016

Leopold Tyrmand wydaje się postacią powszechnie znaną. Jazz, Zły, Dziennik 1954 – te hasła nasuwają się na myśl same. Jednak po chwili okazuje się, że większość z nas nie potrafi wyjść poza nie, że Tyrmand jest dla wielu osób niczym terra incognita. Zainteresowani mieli okazję poznać już kilka pozycji traktujących o życiu popularnego Lolka. Jednak każda z nich opowiadała tylko fragment jego życiorysu.

Wydawnictwo MG od lat wydaje książki Tyrmanda i o Tyrmandzie i to właśnie ten Wydawca pokusił się o zamówienie i opublikowanie jego pierwszej kompleksowej biografii, konfrontującej legendę z rzeczywistością, odsłaniającej tajemnice, wyjaśniającej niedomówienia. Wykonanie tego niełatwego dzieła przypadło w udziale Marcelowi Woźniakowi, toruńskiemu dziennikarzowi i scenarzyście. Zafascynowanemu Tyrmandem już od czasów studenckich. Trzeba od razu na wstępie przyznać, że z powierzonego zadania, wywiązał się Marcel Woźniak znakomicie. Pierwszą jego zasługą stało się już samo odkrycie wielu nieznanych dotąd materiałów: zdjęć, wspomnień, korespondencji. To właśnie dzięki tym źródłom udało mu się stworzyć, nie kolejną wersję legendy, czy też zbiór mniej lub bardziej potwierdzonych anegdotek, ale kompletny obraz Tyrmanda – postaci z krwi i kości. Dowiemy się, więc z książki Woźniaka i o przodkach Tyrmanda i o tym skąd w ogóle wzięło się to nazwisko (kapitalna historyjka z E.T.A. Hoffmanem, autorem Dziadka do orzechów w roli głównej). Prześledzimy przedwojenne lata szkolne i młodzieńcze oraz czasy wojny (okres sowieckiej okupacji Wilna, uwięzienie najpierw przez NKWD, a później w niemieckim obozie w Norwegii). Ze zdumieniem odkryjemy, że nieprawdopodobne z pozoru i wydające się zmyślonymi epizody, zdarzyły się naprawdę. Nie znalazło się co prawda w tej biografii miejsce na głębszą analizę prac Tyrmanda – moim zdaniem jednak bez szkody dla wartości omawianego tu wydawnictwa – ale za to kilka fragmentów poświęconych zostało ciekawostkom, kontekstom i wyjaśnieniom związanym z najgłośniejszymi jego publikacjami.

Ta obszerna, ciekawie napisana książka, ma jeszcze jedną zaletę. Są nią liczne reprodukcje zdjęć, faksymile dokumentów, artykułów, listów, fantastycznie uzupełniające słowo pisane i dające jeszcze dobitniej odczuć ogrom naprawdę solidnej pracy wykonanej przez Marcela Woźniaka.                                                                           

JazzPRESS 2017/02

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s