Obara International „Live in Mińsk Mazowiecki”

For Tune, 2015

Czy ktoś jeszcze pamięta rok 2013 ? Wtedy właśnie ukazały się pierwsze płyty wydawane przez For Tune. Ot tak, po prostu (patrząc oczywiście z punktu widzenia odbiorcy) pojawił się na rynku nowy wydawca, oferujący nam jazz. Wiele osób z zaskoczeniem odkryło wtedy jak dużo bardzo dobrej, polskiej muzyki jazzowej,  pozostawało dotąd poza głównym nurtem wydawniczym. Kolejne płyty przynosiły następne odkrycia: muzyków, zespołów, projektów.

Jednym z pierwszych wydanych wtedy tytułów była płyta kwartetu Macieja Obary z muzyką Krzysztof Komedy. Wszystkich tych, którzy stali się wówczas, a także tych, którzy byli już wcześniej zagorzałymi fanami Obara International, pragnę poinformować, że oto są już dostępne kolejne nagrania tego zespołu. Spieszę też od razu z kolejną dobrą wiadomością: ta płyta jest jeszcze lepsza od poprzednich. Live in Mińsk Mazowiecki zawiera koncert nagrany pod koniec roku 2014 w Miejskim Domu Kultury w tytułowym mieście. Podczas godzinnego występu muzycy zaprezentowali program złożony przede wszystkim  z kompozycji lidera kwartetu uzupełniony o utwory autorstwa basisty Ole Mortena Vaganda oraz Toma Arthursa. W  mińskim MDK-u zespół zagrał jako kwintet, bowiem do znanej już z wcześniejszych nagrań czwórki muzyków dołączył wspomniany Arthurs. Choć wydawało by się, że Obama International w swoim podstawowym składzie jest zespołem „wszystkomającym”, to  dokooptowanie na ten koncert brytyjskiego trębacza okazało się strzałem w dziesiątkę.  

Artyści uraczyli publiczność muzyką bardzo zróżnicowaną. Nie należy więc spodziewać się wyłącznie freejazzowej jazdy bez trzymanki, ani też wyłącznie solidnego mainstreamu. Płyta jest dobrze wypośrodkowana. Muzycy potrafią zaskoczyć zmianą tempa i stylistyki, czemu sprzyja długość granych utworów. Najbardziej zapada w pamięć  „One for..” zaczynający się przejmującymi tonami trąbki, niemal do połowy będący klasyczną balladą, ale kończący się bardzo swobodnymi wariacjami, będącymi jednocześnie płynnym przejściem do kolejnego utworu. Uwagę zwracają także: oszczędny w środkach wyrazu, jednakże przebogaty treściowo  „Magret” oraz „Joli bord” z powracającym motywem instrumentów dętych wplecionym w solowe popisy Garda Nilssena.

Pozwolę sobie jeszcze na dwa małe „wyróżnienia indywidualne”. Pierwsze dla Dominika Wani za  kilka długich, kosmicznie doskonałych, wielominutowych solówek, pokazujących że nie należy szufladkować  go jako pianisty „romantyzującego”.  Drugie dla Macieja Obary, za to, że potrafił zostawić miejsce do muzycznych popisów zaproszonemu gościowi i pozostałym muzykom, samemu – tym razem – prezentując się przede wszystkim jako znakomity kompozytor. To cecha charakteryzująca klasowego lidera.

Recenzenci często nadużywają stwierdzenia o łączącej muzyków „chemii” . Jednakże w wypadku Obara International to stwierdzenie pasuje jak ulał. Cała piątka zna się świetnie, współpracuje ze sobą od lat. Oprócz stricte muzycznych działań prowadzą także warsztaty podczas łódzkiej Letniej Akademii Jazzu. Koncert w Mińsku Mazowieckim zdecydowanie im się udał. Zaiskrzyło po raz kolejny. Klasa muzyków robi oczywiście swoje, ale to właśnie ten nieuchwytny pozazmysłowy pierwiastek porozumienia rozróżnia nagrania bardzo dobre od wybitnych. Śmiem zaś twierdzić, że Live in Mińsk Mazowiecki  to właśnie płyta wybitna. Żeby zaś Państwa zachęcić do niej jeszcze bardziej dodam, że oryginalne wydanie uzupełnione jest o DVD z nagraniem koncertu.

JazzPress 03/2016

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s