Stacey Kent „Tenderly”

Okeh, 2015

Stacey Kent albumem Tenderly powraca do interpretacji piosenek z Wielkiego Śpiewnika Amerykańskiego. Tym razem prezentuje się nam z towarzyszeniem kameralnego składu instrumentalnego. Tradycyjnie wśród muzyków obecny jest jej mąż Jim Tomlinson, choć wyjątkowo pojawia się on tylko w czterech utworach. W większości nagrań Stacey Kent wspomagają jedynie bas (gra Jeremy Brown) i gitara.

Stacey Kent albumem Tenderly powraca do interpretacji piosenek z Wielkiego Śpiewnika Amerykańskiego. Tym razem prezentuje się nam z towarzyszeniem kameralnego składu instrumentalnego. Tradycyjnie wśród muzyków obecny jest jej mąż Jim Tomlinson, choć wyjątkowo pojawia się on tylko w czterech utworach. W większości nagrań Stacey Kent wspomagają jedynie bas (gra Jeremy Brown) i gitara. Tu dochodzimy do szczególnej postaci, która współtworzyła opisywaną płytę. Roberto Menescal, brazylijski kompozytor i gitarzysta (na Tenderly prezentujący się wyłącznie jako instrumentalista), uznawany jest za jednego z ojców bossa novy. Mensacal zagrał już gościnnie na poprzedniej płycie wokalistki, poświęconej właśnie temu stylowi. Wówczas to wykrystalizowała się idea nagrania wspólnego, intymnego albumu ze standardami. Wydawnictwo choć firmowane jest nazwiskiem Stacey Kent w rzeczywistości jest płytą dwojga artystów: Kent i Mensacala. W dwóch nagraniach główni bohaterowie płyty występują jedynie w duecie. Tenderly to niespełna trzy kwadranse muzyki, 12 utworów, praktycznie samych ballad. Wśród kompozycji znajdziemy niemal same wielkie przeboje: “The Very Thought Of You”,   “Embraceable You”, “Tenderly”, “In The Wee Small Hours Of The Morning”. Całość uzupełnia jeden utwór Roberto Mensacala z portugalskim tekstem. Nie należy po tym wydawnictwie oczekiwać jakichkolwiek zaskoczeń, za to oferuje nam ono to wszystko do czego Stacey Kent przyzwyczaiła swoich fanów. Ciepły, uwodzący głos wokalistki, delikatne dźwięki gitary i wszechobecny klimat bossa novy. Płyta bez niespodzianek, ale bardzo przyjemna w odbiorze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s