Janusz Leon Wiśniewski „I odpuść nam nasze…”

Wydawnictwo Od Deski Do Deski, 2015

Niewierna żona, zazdrosny mąż, krwawa zemsta. Temat wprost dla brukowców, zwłaszcza gdy w sprawę zamieszane są osoby powszechnie znane. Czy można z takiej historii stworzyć wciągającą opowieść nie epatującą tanią sensacją ? Okazuje się, że tak. Seria „Na F/Aktach” Wydawnictwa Od Deski Do Deski prezentuje powieści najlepszych polskich pisarzy współczesnych oparte na prawdziwych wydarzeniach. Jak jednak zaznacza wydawca, teksty te są dziełami literackiej fikcji i nie należy traktować ich jako dokumentalnej relacji.  

Niewierna żona, zazdrosny mąż, krwawa zemsta. Temat wprost dla brukowców, zwłaszcza gdy w sprawę zamieszane są osoby powszechnie znane. Czy można z takiej historii stworzyć wciągającą opowieść nie epatującą tanią sensacją ? Okazuje się, że tak. Seria „Na F/Aktach” Wydawnictwa Od Deski Do Deski prezentuje powieści najlepszych polskich pisarzy współczesnych oparte na prawdziwych wydarzeniach. Jak jednak zaznacza wydawca, teksty te są dziełami literackiej fikcji i nie należy traktować ich jako dokumentalnej relacji.  

Głośne zabójstwo znanego muzyka oraz jego przyjaciółki wstrząsnęło Polską pod koniec roku 1991. Muszę powiedzieć, że po nieudanej ekranizacji jednej z wcześniejszych jego książek, z rezerwą podchodziłem do prozy Janusza Leona Wiśniewskiego. Bałem się również powieści łzawej i sentymentalnej, która powstać może na podstawie wydarzeń sprzed 25 lat. Autor poszedł jednak zupełnie innym tropem. Tragiczny finał romansu jest punktem wyjścia historii tego, który zabił. Jednak choć jest to opowieść prowadzona z perspektywy sprawcy to ani przez moment nie mamy do czynienia z jakimikolwiek próbami wybielania go. Opowieść pokazuje nam czasy poprzedzające smutne wydarzenia października 1991, okres odbywania kary oraz to co zdarzyło się po wyjściu sprawcy na wolność. Dygresje i wspomnienia niosą nas przez życie bohatera, wracają do wydarzeń z czasów szkolnych, do pierwszych zauroczeń Polską. Pisarz obok przestudiowania dokumentów dotyczących sprawy zabójstwa, spotkał się również kilkakrotnie z bohaterem swojej powieści. To dodaje tej książce dodatkowego smaku, a ciekawski chochlik drzemiący w większości z nas ma teraz dylemat , co z tej historii – pomimo tych wszystkich zastrzeżeń – jest jednak najszczerszą prawdą. W stosunkowo krótkiej (220 stron, ale w tym wypadku, zwięzłość formy jest zaletą) powieści mamy zawartą opowieść o krzywdzie i jej następstwach, ale też o odkupieniu – także, a może przede wszystkim wewnętrznym, o pogodzeniu się z losem i o odzyskaniu miłości i spokoju.

Wreszcie książka ta to kapitalny obraz wyjątków z historii Polski ostatniego ćwierćwiecza oraz socjologiczne portrety osób, środowisk, zwyczajów i zachowań. Wszystko to widziane oczami cudzoziemca, który potrafi wydobyć na światło dzienne, niedostrzegalne już dla nas – tubylców, paradoksy naszej polskiej codzienności.

Znakomita i wciągająca lektura.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s