Anna Wojtacha „Zabijemy albo pokochamy. Opowieści z Rosji”

Wydawnictwo Znak, 2015

Rosja jest fascynująca – trudno się z tym nie zgodzić. Sprzyja temu ogrom terytorium, wielość kultur, narodów, różnorodność i unikalność przyrody. Stąd też tak wielu podróżników obiera Rosję za swój cel i wielu też dzieli się swymi obserwacjami z podróży, które czytamy z wypiekami na twarzy marząc o własnych wojażach. Niestety najnowsza książka Anny Wojtachy nie dyskontuje tych atutów. Pomimo nośnego tematu, książki nie czyta się w napięciu. Za dużo w niej samej autorki, która nie umie w odpowiednim momencie wycofać się na pozycje obserwatora.

Wojtacha romansuje ze snajperem, „prostuje” psychicznie poharatanego weterana z Czeczenii, samodzielnie stawia odpór FSB, dzielnie dotrzymuje kroku w alkoholowych bojach miejscowym mużykom. Tylko gdzieś w tym wszystkim gubi się tytułowa bohaterka książki . Są to przede wszystkim opowieści – jak w tytule – „z Rosji”, a nie o Rosji. Niestety temperament telewizyjnej korespondentki przeważa nad zmysłem obserwacji. O kraju i ludziach wiele nowego się nie dowiemy. Dostajemy za to materiał na scenariusze krótszych bądź dłuższych telewizyjnych relacji. Relacji, które mają wszystkie wady dzisiejszej telewizji: powierzchowność, szukanie sensacji za wszelką cenę, wysuwanie na pierwszy plan relacjonującego, który staje się ważniejszy niż sam temat. Często brakowało mi głębszej obserwacji otoczenia. Druga połowa książki jest nieco lepsza, niestety ciągoty autoprezentacyjne autorki nawet dobrze zapowiadającą się historię zmieniają w przygody współczesnego Tomka Wilmowskiego w spódnicy. Książką niewykorzystanych szans.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s