LIVE: Mikrokolektyw

6 Dzielnica, Łódź 23.5.2014

Ze sztuką (w tym muzyką) jest jak z jedzeniem: nie spróbujesz sam, nie będziesz wiedział jak smakuje. Nie zastąpią tego żadne opisy cudzych doświadczeń. Stąd też moja chęć do dogłębniejszych poszukiwań ciekawych wydarzeń dziejących się w okolicy. Wydarzeń, które jeszcze do niedawana pozostawały poza kręgiem moich zainteresowań. Jak na razie te eksperymenty przyniosły same pozytywne odkrycia.

Ostatnio trafiłem w ten sposób na występ wrocławskiego duetu Mikrokolektyw. Artur Majewski i Kuba Suchar, niegdyś członkowie Robotaobiboka, zaprezentowali publiczności improwizacje inspirowane twórczością Mirona Białoszewskiego. Trzeba tu wspomnieć skąd ten niecodzienny mariaż artystyczny. Otóż wziął się on z wydanego niedawno zbioru domowych nagrań magnetofonowych Białoszewskiego interpretującego własne teksty. Te wiersze dźwiękowe stały się przyczynkiem do muzycznych wizji m.in. właśnie Mikrokolektywu. Całość tj. odrestaurowane nagrania samego Białoszewskiego i inspirowana nim twórczość współczesnych artystów zebrana została na 6 płytach przez wydawnictwo Bołt Records.  Jedna z nich w całości zawiera nagrania Mikrokolektywu. Z tym materiałem mieliśmy właśnie do czynienia podczas przeważającej części koncertu.

Mikrokolektyw swoje artystyczne działania opiera na improwizacji tak więc koncert nie był jedynie biernym odwzorowaniem zawartości płyty. Muzycy bardzo podkreślali fascynację i wręcz wsiąknięcie w nagrania Mirona B. Zespolenie tych dwóch, wydało by się odległych od siebie światów, przebiegło jednak w sposób znakomity. W części utworów wykorzystane zostały nagrane i przetworzone recytacje Białoszewskiego. Zupełnie nie dało się jednak odczuć ponad trzydziestoletniej czasowej przerwy pomiędzy rejestracjami wierszy dźwiękowych, a współczesnymi improwizacjami Mikrokoletywu. Nastąpiło magiczne zespolenie. Nie była to jednak  podróż do ubiegłego stulecia, czuło się raczej zdumiewającą ponadczasowość i   świetne zaadaptowanie Białoszewskiego do naszej bieżącej rzeczywistości.

Nieco ponad godzinny koncert przyniósł niesamowite nagromadzenie emocji i  znakomitej muzyki. Dodatkową wartością „Białoszewskiego do słuchu” może stać się renesans zainteresowania nim samym, spojrzenie na jego twórczość nie poprzez pryzmat szkolnego przymusu, lecz z pomocą świadomego artystycznego działania i to działania najwyższej klasy. Mikrokolektyw podróżuje teraz po Polsce z Białoszewskim i jeśli zawita w wasze okolice koniecznie idźcie na spotkanie z nimi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s