LIVE: Michał Wróblewski Trio

Ale Jazz, Łódź, 28.3.2014

„Nareszcie ktoś zagrał muzykę bez udziwnień” – taką  opinię usłyszeli muzycy po koncercie od jednego z widzów. Rzeczywiście muzyka, którą usłyszeliśmy daleka była od awangardy i grania free. Trio Michała Wróblewskiego pokazało jednak, że jazz środka, jazz, który nie boi się melodii, nadal trzyma się mocno. Grupa zagrała tym razem w nieco zmienionym składzie z Kubą Dworakiem na basie, Pawłem Dobrowolskim na perkusji i liderem grającym tym razem na instrumencie elektronicznym.

Podczas koncertu usłyszeliśmy utwory zróżnicowane stylistycznie – były standarty, trafił się nawet Chopin, choć zagrany całkowicie nieortodoksyjnie – muzycy zaprezentowali jednak przede wszystkim kompozycje Michała Wróblewskiego, z mającej ukazać się lada moment płyty.  Trio gra bardzo żywiołową, dynamiczną muzykę. Widać, że wspólne granie jest dla nich przyjemnością.  Przyjemnością, która przenosi się także na zadowolenie słuchaczy. Bowiem gry tria Michała Wróblewskiego słucha się świetnie. To bardzo dobry wybór dla kameralnego, klubowego koncertu. Znakomita rozrywka, ale jednocześnie jazz najwyższej próby. Słychać było w grze muzyków fascynację zespołami Keitha Jarretta.  Z tym zresztą Michał Wróblewski się nie kryje – jeden z utworów jego debiutanckiej płyty nosił znamienny tytuł „Jarretude”. Muszę przyznać, że w trakcie koncertu niejednokrotnie brzmiały mi echa Tokyo ’96 – jednej z moich ulubionych płyta Jarrettowskiego tria. Czuć to było zwłaszcza w kapitalnej grze  Pawła Dobrowolskiego na perkusji i jego interakcjach z liderem zespołu. Muzycy pokazali nam, że ich niedawna współpraca z Terencem Blanchardem nie była dziełem przypadku. Bardzo dobry koncert i świetne trio, o którym jeszcze nie raz usłyszymy.

Warto na koniec wspomnieć o miejscu, w którym odbył się koncert. Łódzki sklep „Ale Jazz” ma swoich wiernych fanów już od lat. Właściciele sklepu starają się, aby nie był to kolejny, jeden z wielu przybytków z płytami do kupienia, ale również miejsce spotkań, także z muzyką na żywo. Stąd odbywające się tu od jakiegoś czasu koncerty, dzięki którym jazzfani zyskali szansę na regularne obcowanie z ulubiona muzyką. Klubowa atmosfera jaka panuje podczas tych imprez świetnie się do słuchania jazzu nadaje, koncerty w „Ale Jazz” cieszą się więc  popularnością. Kolejne już wkrótce.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s